Dołączyłem do grupy pielgrzymkowej
2024-08-11
Autor: Ewa
Piotr Mróz, popularny aktor znany głównie z roli w serialu "Gliniarze", wyjawił swoje plany na najbliższe dni po rozstaniu z narzeczoną Agnieszką Wasilewską.
Niedawno, podczas prezentacji nowej ramówki Polsatu, Piotr Mróz ogłosił zakończenie swojego pięcioletniego związku z Agnieszką Wasilewską. Jak sam przyznał w rozmowie z dziennikarzami, para rozstała się w zgodzie, po dojściu do wniosku, że więcej ich dzieli niż łączy.
"Poznaliśmy się jako zupełnie inni ludzie. Spędziliśmy ze sobą pięknych pięć lat, ale doszliśmy do wniosku, że nasze drogi się rozchodzą. Mimo to, nasze relacje pozostają dobre" – wyznał aktor.
Jednym z powodów rozstania była różnica w planach życiowych. Agnieszka Wasilewska marzyła o wyprowadzce do ciepłych krajów, podczas gdy Piotr Mróz nie mógł zrezygnować ze swoich zawodowych zobowiązań w Polsce. "Zawsze podejrzewałem, że Agnieszkę będzie ciągnęło za granicę. Niestety, moje praca tutaj to uniemożliwiła" – przyznał Piotr.
Aktor jednak nie zamierza się poddać smutkowi po zakończonym związku. Postanowił odnaleźć spokój i wyciszenie w niecodzienny sposób – poprzez pielgrzymkę na Jasną Górę. W drugi weekend sierpnia, Piotr Mróz nagrał krótką relację na InstaStories, gdzie podzielił się z fanami swoimi planami. "Dzień dobry, witam was w ten piękny, słoneczny dzień. Od ponad dwóch godzin jestem w trasie. Postanowiłem dołączyć do grupy pielgrzymkowej i przez kilka dni wędrować na Jasną Górę. Dziś przede mną jakieś 30 kilometrów, może nawet trochę ponad" – zdradził aktor.
Ciekawostką jest, że Mróz nie wybrał tradycyjnej trasy na Jasną Górę. Znajomi aktora zdradzają, że wybrał mniej uczęszczaną, ale za to znacznie bardziej malowniczą trasę, która pozwala na głębsze przemyślenia i kontemplację. Czy ta duchowa podróż pomoże mu odnaleźć równowagę i nowy sens po zakończonym związku?
Piotr Mróz, z całą pewnością, szuka teraz odpowiedzi na ważne pytania. Jak nowa życiowa droga wpłynie na jego karierę zawodową i osobiste wybory? To pytanie zadają sobie nie tylko jego fani.
Zachęcamy do śledzenia dalszych losów Piotra Mroza i jego niezwykłej pielgrzymki!