Donald Trump. Bloomberg: Europa obawia się rozpadu NATO
2025-03-06
Autor: Katarzyna
"W najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie, że jako były naczelny dowódca sił połączonych NATO, napiszę podobny felieton. Niestety, biorąc pod uwagę całą sceptyczną i dzielącą retorykę, która płynie z Waszyngtonu i Europy już na początku drugiej administracji Donalda Trumpa, nadszedł czas, aby zastanowić się, jaki byłby geopolityczny krajobraz, gdyby Stany Zjednoczone opuściły NATO" - napisał James Stavridis.
Zdaniem byłego wojskowego wycofanie się Ameryki z NATO byłoby "błędem o epickich rozmiarach". Co więcej, w Partii Republikańskiej są wpływowi politycy, którzy poważnie zastanawiają się nad takim krokiem. Wiceprezydent J.D. Vance wyśmiewał Sojusz w swoim zjadliwym przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, co nie wróży dobrze przyszłej współpracy w ramach NATO. Decyzja USA o głosowaniu przeciwko rezolucji ONZ potępiającej inwazję Rosji na Ukrainę była szokującą demonstracją słabnącej jedności sojuszu transatlantyckiego.
W Europie narastają wątpliwości co do amerykańskiego zaangażowania w Sojusz. Prezydent Francji Emmanuel Macron od lat mówi o potrzebie powołania europejskich sił obronnych, które miałyby zapewnić Staremu Kontynentowi "strategiczną autonomię". Jak zauważa Stavridis, w miejsce NATO mogłaby powstać Europejska Organizacja Traktatu (ETO), z przywództwem w rękach Europy i z wyłączeniem Waszyngtonu. Istnieje możliwość, że Kanada pozostałaby częścią sojuszu, potrzebując europejskich partnerów do zabezpieczenia Arktyki.
Inną możliwością byłoby powołanie nowego układu bezpieczeństwa pod auspicjami Unii Europejskiej, do którego mogłaby również przystąpić Wielka Brytania. UE dysponuje już dobrze rozwiniętymi strukturami dowodzenia i doświadczeniem w samodzielnym prowadzeniu operacji pokojowych, jak te na Bałkanach.
Stavridis przewiduje, że po ewentualnym wyjściu USA z NATO, Europejczycy mogliby podjąć kilka kluczowych działań: zwiększyć wydatki obronne, uniezależnić politykę zagraniczną i zdecydowanie wspierać Ukrainę, uznając, że kapitulacja wobec agresji Rosji byłaby katastrofalnym błędem.
"Mam nadzieję, że most transatlantycki nie załamie się całkowicie, ale słyszę jego głośne skrzypienie. Jeśli się zawali, nie skończy się to dobrze po żadnej stronie Atlantyku" - podsumowuje Stavridis. Jego słowa wskazują na rosnące napięcia i niepewności w relacjach międzynarodowych, które mogą wpłynąć na przyszłość bezpieczeństwa w Europie i na całym świecie. Obecna sytuacja wymaga mądrości i jedności, aby zapobiec katastrofie, która mogłaby dotknąć wszystkie demokratyczne wartości, które sojusznicy dzielą od lat.