Donald Trump i dolar: Czy powtórzy się historia krachem giełdowym z 1987 roku?
2025-08-04
Autor: Piotr
Dolar osłabia się, a historia zatacza krąg
W 1987 roku, na kilka miesięcy przed katastrofą giełdową, dolar stracił na wartości o około 7%. Wówczas sekretarz skarbu w administracji Ronalda Reagana, James Baker, domagał się osłabienia waluty i luzowania polityki pieniężnej. Dziś podobne żądania zgłasza Donald Trump w odniesieniu do Fed. W feralny dzień 19 października 1987 roku, zwany "Czarnym poniedziałkiem", indeks Dow Jones spadł o 22,6%, co pozostaje największym jednodniowym spadkiem w historii.
Czy dolar przewiduje przyszłość spółek?
Analizując dane sprzed kilku dekad, Mark Hulbert z MarketWatch zauważył, że zmiany w indeksie DXY nie są niezawodne w przewidywaniu zysków spółek S&P 500. W pierwszych latach obserwacji korelacja była pozytywna, lecz z biegiem czasu stała się ujemna, co oznacza, że dolar w niewielkim stopniu wpływa na zmienność zysków.
Czynniki niepokoju dla inwestorów
Obawy inwestorów biorą się głównie z polityki, która osłabia walutę. W 1987 roku, połączenie wysokich wycen akcji, napięć handlowych i osłabienia dolara stworzyło mieszankę wybuchową. Dziś obserwujemy podobne zjawiska. Wskaźnik cena/zysk dla S&P 500 wciąż pozostaje powyżej średniej z ostatnich dwóch dekad, co czyni rynek bardziej wrażliwym na nieprzewidziane wydarzenia.
Presja polityczna na Fed i napięcia handlowe
Jawne sugestie dotyczące obniżek stóp procentowych przez polityków zwiększają ryzyko utraty niezależności banku centralnego, co może skutkować dramatycznym spadkiem wartości dolara. Dodatkowe napięcia handlowe spowodowane nowymi ceł wprowadzonymi przez administrację Trumpa potrafią wprowadzić zamieszanie na rynkach finansowych.
Psychologia rynku jako ważniejszy czynnik
W sytuacji niepewności, nawet niewielka statystyczna zależność między dolarem a zyskami spółek może być nieistotna. Liczy się psychologia rynku oraz obawa przed "utrata zaufania" rynku, niczym w 1987 roku.
Co to oznacza dla inwestorów?
Dla początkujących inwestorów kluczowym faktorem nie jest sama siła dolara, lecz kontekst w jakim następują jego zmiany. Jeśli presja polityczna jest decydująca, rynki mogą reagować gwałtownie. Ponadto, wysokie wyceny akcji sprawiają, że każdy negatywny impuls (jak utrata wiary w bank centralny) może prowadzić do większych spadków, niż w okresach spadków wycen.
Czy czeka nas Black Monday w 2025 roku?
Choć historia się nie powtarza, można dostrzec jej rymy. Połączenie dolara, polityki i napięć handlowych to mieszanka, która w 1987 roku zburzyła spokój na Wall Street. Statystyka może nie potwierdzać prostych powiązań, ale współczesne paralele powinny wzbudzić czujność inwestorów, zwłaszcza jeśli dolar zacznie tracić na wartości po wymuszonych obniżkach stóp przez Biały Dom.