Donald Trump i Ukraina: Kontrowersje, które dzielą Amerykę
2025-10-20
Autor: Michał
Trump pod ostrzałem za upokorzenie prezydenta Ukrainy
Donald Trump, były prezydent USA, ponownie znalazł się w centrum kontrowersji. Jego stosunek do Ukrainy oraz, w szczególności, upokorzenie ukraińskiego przywódcy wzbudza mieszane uczucia wśród jego wyborców oraz analityków. Prof. Katarzyna Pisarska, ekspertka ds. międzynarodowych, zwraca uwagę, że wyborcy Trampa z ruchu MAGA skłonni są akceptować wszelkie jego działania, niezależnie od tego, jak mogą one być postrzegane przez ogół społeczeństwa amerykańskiego.
Podziały w amerykańskim społeczeństwie
Jak zauważa Pisarska: "Większość Amerykanów wyraża silne wsparcie dla Ukrainy i nie ufa Putinowi oraz jego reżimowi." Podczas gdy Trump może budować swoją strategię na lojalności około 30% swoich zwolenników, pozostali obywatele, nasyceni rosyjską propagandą, zaczynają się niepokoić o przyszłość wsparcia USA dla Ukrainy.
Walka o dusze wyborców
Ekspertka zwraca uwagę, że obecnie trwa zacięta walka o wpływy w otoczeniu Trumpa. Z jednej strony są to prorosyjscy wyborcy z ruchu MAGA, z drugiej – pragmatycy, którzy dostrzegają realne zagrożenie ze strony Rosji. "Kto będzie miał większy wpływ na Trumpa?" zastanawia się Pisarska.
Nowa strategia dyplomatyczna Trumpa
Pisarska podkreśla, że kluczowym pytem w polityce zagranicznej Trumpa są jego osobiste sympatie oraz preferencje. "Z kim się otacza? Kogo słucha?" – pyta ekspertka, zaznaczając, że to rodzi poważne wyzwania dla stabilności politycznej zarówno w Ameryce, jak i w Europie.
Europejskie wyzwania w obliczu Trumpa
Europejczycy muszą być świadomi, że w obliczu ewentualnych zmian w amerykańskiej polityce, ich odpowiedzialność za bezpieczeństwo na kontynencie wzrasta. Pisarska zauważa, że "Demokratyczna Europa staje przed jednym z największych wyzwań w swojej historii" i nie powinna liczyć na amerykański parasol ochronny.
Szczyt Trumpa i Putina – niebezpieczne spotkanie?
Ekspertka zwraca również uwagę na nadchodzące spotkanie Trumpa z Putinem w Budapeszcie. "To nie tylko ważny moment w kontekście ukraińskim, ale i symboliczny, bo Putin po raz pierwszy od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę wkroczy na terytorium UE", wskazuje Pisarska.
Nowe układy geopolitczne
Trump i Putin mogą zyskać na tym spotkaniu, ale Europie może to przynieść poważne konsekwencje. Pisarska ostrzega: "To, co planują Trump i Putin, może osłabić jedność Europy i zniszczyć wszystko, co Ukraina wybudowała przez lata".
Czas na zmiany
Jak podkreśla Pisarska, Europa ma maksymalnie dwa lata, by przygotować się na potencjalną zmianę w kierunku polityki amerykańskiej. Wybory w krajach takich jak Francja i Wielka Brytania mogą przynieść do władzy prokremlowskie siły, co stanowi dodatkowe zagrożenie dla stabilności regionu.