Donald Trump realizuje plany, które mogą pomóc Chinom
2025-03-11
Autor: Tomasz
Pekin może wykorzystać narastające potrzeby inwestycyjne Europy, szczególnie w kontekście zwiększonych wydatków na obronność, na które naciska Trump, oraz możliwości nałożenia nowych ceł przez USA.
— Zgłębiający się rozłam w sojuszu transatlantyckim stwarza Chinom szansę na ponowne uchwycenie statusu partnera dla wielu krajów europejskich — wskazuje Ali Wyne, starszy doradca ds. badań w Międzynarodowej Grupie Kryzysowej w Waszyngtonie.
Jak zauważa ekspert, mimo niepokojów dotyczących intensyfikujących się relacji chińsko-rosyjskich i wzrastającego eksportu z Chin, wiele państw zaczyna dostrzegać potrzebę ograniczenia ryzyka związanego z USA, które zacieśniają swoje kontakty z Rosją i wprowadzają protekcjonistyczne polityki.
Chiny chcą podzielić Zachód
Pekin od lat dąży do osłabienia sojuszy USA w Europie, szczególnie biorąc pod uwagę, że 27-państwowa UE jest kluczowym partnerem handlowym zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i Chin.
Wsparcie Chin dla Rosji w inwazji na Ukrainę zaostrzyło europejskie podejście wobec Pekinu. Jednakże, w obliczu zjawisk, które można nazwać długofalowymi, europejscy przywódcy coraz częściej rozmawiają o tym, jak dostosować swoje polityki do nowego świata, w którym amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa mogą nie być już wystarczające.
— Podejście Europy do minimalizowania ryzyka może ulec zmianie, co stworzy nowe możliwości dla Chin — dodał Stefan Wolff, profesor bezpieczeństwa międzynarodowego na Uniwersytecie Birmingham.
To może otworzyć drzwi do podpisywania przez europejskie państwa umów z Pekinem, zarówno w celu wzmacniania swoich gospodarek, jak i jako przeciwwagi dla dominacji amerykańskiej.
Na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi próbował wykorzystać te podziały, apelując o zwiększenie współpracy Chin i Europy. Jednym z obszarów, które Chiny mogą chcieć wykorzystać, jest Ukraina.
Olbrzymia część kraju została zniszczona w wyniku trwającej wojny, a według Banku Światowego koszt odbudowy w ciągu najbliższej dekady może wynosić 524 mld dolarów (około 2 bln złotych).
Chiny mogą stać się niespodziewanym beneficjentem jakiegokolwiek porozumienia pokojowego, biorąc pod uwagę ich status światowego giganta budowlanego oraz wcześniejsze powiązania handlowe z Ukrainą. — Gigantyczne koszty odbudowy Ukrainy, szacowane na ponad 500 mld dolarów (około 1 bln 900 mld złotych) w ciągu najbliższej dekady, mogą znacznie wzrosnąć, gdyż nie widać perspektyw na szybkie zakończenie konfliktu. Oznacza to, że Chiny mogą uzyskać lukratywne kontrakty budowlane — podkreśla Wyne.
Chiny dostrzegają swoją szansę
Olivier Schmitt, profesor w Centrum Studiów nad Wojną na Uniwersytecie Południowej Danii, ostrzegał, że wycofanie się USA z zobowiązań wobec Europy może obrócić się przeciwko Trumpowi. — Zamiast umacniać pozycję Waszyngtonu, proponowana polityka może jedynie wzmocnić rolę Chin w systemie międzynarodowym, zmuszając Europę do zbliżenia się do Pekinu — zaznacza.
Ale Chiny muszą pokonać pewne przeszkody, aby zrealizować swoje ambicje osłabienia sojuszu USA-Europa i zdobycia nowych możliwości gospodarczych i politycznych.
Napięcia między Chinami a Europą wciąż się utrzymują, szczególnie w kwestii sztucznie zaniżonych cen towarów, takich jak pojazdy elektryczne i panele słoneczne, na które UE nałożyła wysokie cła.
Równocześnie europejscy liderzy, którzy spotkali się w Londynie na nadzwyczajnym szczycie, wyrazili chęć naprawienia relacji między USA a Ukrainą oraz podkreślili, że Waszyngton pozostaje kluczowym filarem europejskiego bezpieczeństwa. Mimo to Chiny dostrzegają nadarzającą się szansę. Jeśli relacje USA z Europą będą się dalej pogarszać, Trump może nie osiągnąć swojego celu, jakim jest powstrzymanie rosnącego wpływu Chin.