Donald Trump zaskakuje: 20 milionów kur zniknęło, a ceny jaj wystrzeliły! Co dalej?
2025-03-10
Autor: Jan
Kryzys jajeczny w USA: Prezydent Joe Biden jest krytykowany przez byłego prezydenta Donalda Trumpa za to, że cena jaj wzrosła do niebotycznych poziomów. Trump wskazuje, że sytuacja jest poważna, ponieważ ceny jaj poszybowały w górę o ponad 15% w zaledwie miesiąc, co jest największym wzrostem od dekady. W stosunku do roku ubiegłego ceny wzrosły o ponad 50%!
Braki na półkach: Wskutek rosnących cen, w wielu amerykańskich sklepach brakuje jaj, co zmusza niektóre placówki do reglamentacji ich sprzedaży. Problem staje się tak poważny, że na granicy z Kanadą dochodzi do przemytu jaj – liczba zatrzymanych osób przekroczyła już 90!
Ogromne środki: Administracja obecnego rządu zamierza zainwestować do 1 miliarda dolarów w rozwiązanie kryzysu. 500 milionów dolarów zostanie przeznaczonych na pomoc producentom drobiu w wdrażaniu standardów bezpieczeństwa, a także 400 milionów na wsparcie rolników, których stada ucierpiały. Dodatkowo, 100 milionów dolarów zostanie przeznaczone na badania szczepień dla kur. Co więcej, Departament Sprawiedliwości prowadzi dochodzenie w sprawie nagłego wzrostu cen, sprawdzając, czy producenci nie zmowę w celu podniesienia cen.
Przyczyny kryzysu: Prezes American Egg Board, Emily Metz, wskazuje na ptasią grypę jako główną przyczynę kryzysu. W wyniku tego wirusa, z listopadzie i grudniu 2022 roku, padło 17,2 miliona kur, a szacunki mówią o nawet 20 milionach. Wymiana padłych stad trwa miesięcy, co prowadzi do ograniczenia dostępności jaj na rynku. Warto również dodać, że zmiany klimatyczne mogą mieć wpływ na rozprzestrzenienie wirusa, przez co ptasi wirus mógł dotrzeć do ferm jaj w USA.
Nadchodzące wyzwania: Zbliżająca się Wielkanoc może jeszcze bardziej pogłębić sytuację, gdyż popyt na jaja wzrasta w tym okresie. Prognozy wskazują, że ceny mogą wzrosnąć nawet o 20% w porównaniu z aktualnymi już wysokimi stawkami. Brooke Rollins, sekretarz rolnictwa, zapewnia, że będą podejmowane działania w celu uproszczenia przepisów dla producentów jaj oraz bada możliwości importu, by w krótkim czasie stabilizować sytuację na rynku. To jednak nie załatwi problemu na dłuższą metę, dlatego potrzebne są poważne zmiany w systemie produkcji.