Kraj

Donald Tusk oburzony słowami Grzegorza Pudy z PiS. „On naprawdę to powiedział”

2025-03-02

Autor: Michał

W trakcie programu telewizyjnego, prowadzący Andrzej Stankiewicz postawił Grzegorzowi Pudzie pytanie dotyczące ewentualnego porozumienia pokojowego pomiędzy Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem, które mogłoby nałożyć określone warunki na Ukrainę.

Grzegorz Puda, były minister rolnictwa i polityki regionalnej, odpowiedział, że kluczowe jest zabezpieczenie interesów bezpieczeństwa Polski. Podkreślił, że jeśli taki sojusz miałby być korzystniejszy dla Polaków, to warto go rozważyć, mimo że mogłoby to być postrzegane negatywnie w kontekście Ukrainy.

Prowadzący zauważył, że ta wizja sprzeciwia się przekazowi byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który przestrzegał przed budowaniem międzynarodowego porządku bez uwzględnienia potrzeb mniejszych państw.

Puda dodał, że lepiej, aby pokój jednak zaistniał, niż by miał on zostać zlekceważony, co mogłoby stwarzać zagrożenie dla krajów bałtyckich oraz Polski.

Reakcja Donalda Tuska była błyskawiczna. Skomentował wypowiedź Pudy na platformach społecznościowych, wyrażając oburzenie i pisząc: „On naprawdę to powiedział! Grzegorz Puda z PiS stwierdził, że sojusz Trump-Putin narzucający Ukrainie warunki pokoju (kapitulacji?) byłby z korzyścią dla Polski. Granica między głupotą a zdradą narodowego interesu bywa bardzo cienka”.

Tusk podkreśla, że takie stwierdzenia mogą mieć poważne konsekwencje zarówno dla polskiego wizerunku na arenie międzynarodowej, jak i dla relacji z Ukrainą, która w obliczu ataku Rosji potrzebuje silnego wsparcia ze strony swoich sąsiadów, w tym Polski. Z kolei Puda, jako członek partii rządzącej, staje w obliczu rosnącej krytyki ze strony opozycji i mediów, które bacznie obserwują jego wypowiedzi w kontekście kluczowego dla regionu bezpieczeństwa.