Kraj

Donald Tusk ostrzega posłów PiS: "Przypominacie mi osobników z książki o nienawiści".

2025-02-20

Autor: Andrzej

Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej i były premier, zwrócił się wczoraj do posłów PiS podczas obrad Sejmu. Jego wypowiedź zaskoczyła wielu obecnych, gdyż porównał ich do postaci z książki Stiega Larssona "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". "Gdy na was patrzę, przypomina mi się ta książka. Jeśli byście ją przeczytali, zrozumielibyście, jak dobrze opisuje ona mentalność ludzi, którzy podnoszą rękę na Katarzynę Kotulę" – stwierdził Tusk.

Podkreślił, że aktualne napięcia między politykami są wynikiem postawy PiS wobec kwestii równouprawnienia kobiet oraz bezpieczeństwa. "Jedynym powodów, dla którego ten wniosek się pojawił, jest wasz stosunek do kobiet i równości. To podejście jest kwestionowane nie tylko u nas, ale i na świecie przez takie siły jak PiS i Konfederacja" – dodał.

Tusk w mocnych słowach zwrócił się także do Jarosława Kaczyńskiego, zachęcając go do zmiany swojego podejścia: "Jarosławie, to ostatni moment, aby zmienić kandydata". Przewodniczący PO dodał, że ma przekonanie, iż pomimo ataków, które także on odbiera od mediów, jego koleżanka z partii nadal dobrze pełni swoją funkcję.

Oprócz komentarzy o relacjach płci, Tusk poruszył również kwestię wojny w Ukrainie. "Nie ma dzisiaj ważniejszego zadania niż budowanie wspólnej polityki w odniesieniu do polskiej racji stanu" – powiedział Tusk, podkreślając istotność jedności w obliczu zewnętrznych zagrożeń.

Zauważył również niepokojące wypowiedzi niektórych posłów, przypominając o słowach Edwarda Siarki, który z sali sejmowej wykrzyknął "kula w łeb!". "Nie wiem, jak się z tym czujecie, ale zauważyłem, że wasza koleżanka z partii zamieszcza posty typu 'śmierć bandzie Tuska'. Wydaje mi się, że czujecie się z tym dobrze" – zauważył.

Tusk przestrzegł przed zaostrzaniem konfliktów i tworzeniem atmosfery agresji, wskazując, że prowadzi to do dalszej dezintegracji społeczeństwa. "To są zachowania, które w rzeczywistości pasują do scenariusza napisanego w Moskwie" – dodał, apelując o większą współpracę w sprawach bezpieczeństwa narodowego.

Na koniec, z nadzieją wyraził oczekiwanie na poniedziałkowe spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, wzywając Kaczyńskiego do większego zaangażowania i poważniejszego traktowania prezydenta.