Donald Tusk 'sfinalizował' zakupy Airbusów dla LOT? Nowe osiągnięcia czy polityczna propaganda?
2025-08-02
Autor: Marek
Premier w ogniu pytań dotyczących obietnic rządu
W środę Donald Tusk został zapytany o konkretne obietnice, które jego rząd może zrealizować dla Polaków, w porównaniu do działań PiS-u, które obniżyło wiek emerytalny i wprowadziło program 500 plus. Tusk przypomniał, że to jego rząd jest odpowiedzialny za budowę polskiej elektrowni jądrowej, zaś wcześniejsze obietnice PiS-u zdają się niedotrzymane. Zasugerował również, że jego działania doprowadziły do wizji LOT jako kluczowych linii lotniczych w Europie.
LOT z przełomowym kontraktem z Airbusem
Po połowie czerwca Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły, że Airbus dostarczy im regionalne samoloty. W ramach umowy przewoźnik zamówi 44 maszyny Airbus A220 oraz opcję na dodatkowe 40. Samoloty te mają zastąpić obecną flotę Embraerów. Kontrakt ten jest przełomowy, ponieważ LOT do tej pory w dużej mierze opierał swoją flotę na Boeingach i Embraerach.
Decyzja oparta na analizach, nie polityce
Dorota Dmuchowska, członek zarządu LOT, w rozmowie z money.pl powiedziała, że decyzja o wyborze Airbusa była wynikiem analiz ekonomicznych i nie była pod wpływem politycznym. Swój wybór oparli na danych i wynikach, jakby podkreślając, że nie czuli presji ze strony rządu.
Komentarze ekspertów—premier w cieniu sukcesu LOT-u
Ekspert Maciej Wilk, były członek zarządu LOT, zauważył, że Tusk chwali się sukcesem linii, którą odziedziczył po poprzednikach. Podczas gdy przed 2013 rokiem LOT zmagał się z problemami finansowymi, teraz operuje z zyskami, a przyszłość zapowiada się obiecująco.
Tusk a przyszłość LOT-u—konflikty i wizje
Dominik Sipiński, analityk rynku lotniczego, wskazał na potrzebę oddzielenia polityki od strategii LOT-u. Przypomniał, że decyzje o zamówieniach są podejmowane przez zarząd, a nie polityków. Natomiast Adrian Furgalski zauważył, że przynależność LOT-u do Ministerstwa Infrastruktury mogła pomóc w rozwiązaniu konfliktów, które wpłynęły na proces zakupowy.
LOT planuje rozwój floty w nadchodzących latach
Obecnie flota LOT-u liczy 86 samolotów, z planami znacznego rozwinięcia w najbliższej dekadzie. Już w 2030 roku liczba maszyn ma wzrosnąć do 125, a pięć lat później może osiągnąć 179. To ambitny plan, który zapowiada znaczący rozwój narodowego przewoźnika.
W kontekście powyższych wydarzeń, przyszłość LOT-u wydaje się pełna nadziei, choć nie brakuje kontrowersji związanych z politycznymi wątkami uczestniczącymi w decyzjach zarządzających.