Kraj

Doradca Karola Nawrockiego w ogniu krytyki: "Czuję się, jakbym był złodziejem"

2025-10-28

Autor: Anna

Tomasz Obszański, doradca prezydenta w zakresie rolnictwa, znajduje się w centrum skandalu. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", jego problemy finansowe budzą kontrowersje wśród polskich rolników.

Nieopłacone długi i bulwersująca nominacja

Obszański, lider NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, został etatowym doradcą Karola Nawrockiego. Nic dziwnego, że jego obecność w telewizji obok prezydenta wzbudziła powszechne zaskoczenie. Marek, rolnik z wschodniej Polski, skomentował to słowami: "Nie uwierzyłem własnym oczom!". W dodatku, według źródeł, Obszański jest winien niemal 100 tys. zł za 100 ton warzyw.

Rolnicy się buntują

Z rozmów z rolnikami wynika, że Obszański ma więcej nieopłaconych zobowiązań. Wśród pokrzywdzonych znalazła się nawet nowo mianowana wiceminister rolnictwa, Małgorzata Gromadzka, która przez trzy lata walczyła o zapłatę za dostawy agrestu. Ironia losu? Tuż po otrzymaniu nominacji, Obszański kupił luksusowego land rovera za 700 tys. zł.

Kontrowersyjne wyjaśnienia

W rozmowie z "GW" Obszański argumentował, że długi to skutek kiepskiej koniunktury, gradobicia, suszy i niewypłacalności kontrahentów. Podkreślił, że jego gospodarstwo jest w procesie restrukturyzacji od 1 lipca 2025 roku.

Głos doradcy: "Czuję się oskarżony"

Obszański nie kryje swojego oburzenia. Twierdzi, że artykuł w "Gazecie Wyborczej" to atak polityczny. "To poszukiwanie dziury w całym" - mówi i dodaje, że walczy o utrzymanie płynności finansowej oraz spłatę zobowiązań, mimo licznych kryzysów spowodowanych pandemią i wojną w Ukrainie.

Sąd zatwierdza restrukturyzację

Doradca prezydenta zapewnia, że jego długi są objęte procesem restrukturyzacji, a pieniądze są w depozycie sądowym. "Czuję się, jakbym był złodziejem, chociaż nikomu nic nie ukradłem!" - mówi z żalem.

Zmiany w stanowisku Nawrockiego

Niedawno Nawrocki zmienił zdanie w kwestii sytuacji na Ukrainie, co dodało jeszcze więcej kontrowersji do całej sprawy. To zaskoczenie dla wielu, ale opinia publiczna oczekuje wyjaśnień.