Świat

Drakońskie kary za unikanie służby wojskowej. Czy boimy się konsekwencji?

2025-09-29

Autor: Marek

Ukraina w obliczu surowych kar

Młodzi mężczyźni w Ukrainie z pewnością muszą wziąć pod uwagę groźbę drakońskich kar za unikanie poboru. Ignorowanie wezwania do służby wojskowej może skutkować od 3 do 5 lat więzienia, wysokimi grzywnami sięgającymi 8500 hrywien (około 800 zł), a nawet utratą pracy.

W 2023 roku ukraińskie sądy skazały już ponad 1274 osoby za uchylanie się od służby, a 60 z nich trafiło za kratki.

Nowe prawo 2024: Elektroniczny rejestr wojskowy

Od 2024 roku obowiązkowy staje się nowy elektroniczny rejestr wojskowy w formie aplikacji Reserve+. Mężczyźni muszą regularnie aktualizować swoje dane, ponieważ brak rejestracji prowadzi do automatycznej klasyfikacji jako osoby unikające służby, co z kolei blokuje dostęp do usług publicznych.

Brutalna rzeczywistość: Policja i patrole rekrutacyjne

Rzeczywistość bywa znacznie bardziej brutalna niż zapisane w przepisach prawa. W miastach takich jak Kijów i Lwów działają tzw. patrole rekrutacyjne — zespoły policji i wojskowych, które zatrzymują mężczyzn w miejscach publicznych. Przykładem jest incydent podczas koncertu popularnego zespołu Okean Elzy, gdzie policja sprawdzała dokumenty i wzywała do wojska tych bez aktualnych zaświadczeń.

Niestety, doniesienia o nadużyciach są powszechne: przemoc, tortury i wymuszenia podpisywania kontraktów. Pewien mężczyzna imieniem Artem został porwany po mszy, biciem zmuszony do "dobrowolnego" wstąpienia do wojska, a gdy odmawiał, grożono mu śmiercią.

Protesty i masowe ukrywanie się

Tego typu praktyki prowadzą do protestów i masowej emigracji. Setki tysięcy młodych mężczyzn ukrywają się w domach, rezygnując z pracy, by uniknąć wykrycia.

Na platformach społecznościowych pojawiają się szokujące relacje. Jeden z ukraińskich jeńców wojennych, Stanisław Kadolow, opisał, jak po odmowie walki spędził sześć miesięcy w areszcie i został wysłany na front jako "mięso armatnie" — przeżyło tylko dwóch z jego 60-osobowej grupy.

Ucieczka za granicę: Nowe zasady

Wielu młodych ludzi stara się uciec z kraju w obawie przed poborem. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, do 2025 roku mężczyźni w wieku od 18 do 60 lat powinni pozostać w kraju, co spowodowało masowy eksodus nastolatków tuż przed osiągnięciem 18. roku życia.

W sierpniu 2025 roku wprowadzono zmiany, pozwalające młodym na studiowanie za granicą tylko przez dwa lata przed poborem, ale mimo to tysiące mężczyzn ukrywają się w krajach takich jak Polska, Niemcy czy Węgry.

Wojna a obywatelskie prawa

USA wciąż naciska na obniżenie wieku poboru do 18 lat. Argumentują, że młodsze osoby lepiej radzą sobie z nowoczesnymi technologiami i są fizycznie sprawniejsze. Prezydent Zelensky sprzeciwia się obniżeniu wieku, skupiając się na wsparciu dostaw broni, lecz problem braku ludzi na froncie staje się krytyczny.

Młodzi mężczyźni stoją teraz przed trudnym dylematem: ryzykować życie na froncie czy unikać służby i stać się "unikaczem", terminem stosowanym w Ukrainie dla deserterów.

Wojna zmienia pokolenia, a sytuacja w Ukrainie pokazuje, jak cienka jest linia między obroną a prawami obywatelskimi. Na razie młodzi mężczyźni uczestniczą w tej brutalnej rzeczywistości — w okopach lub w cieniu strachu.