Finanse

Drakońskie podwyżki przed świętami: Ceny znikąd skoczyły w górę! Ludzie oburzeni!

2024-10-31

Autor: Marek

Zbliżające się święto Zmarłych przynosi nie tylko zadumę, ale także oburzenie związane z cenami, które w ostatnich tygodniach zdają się wystrzeliwać w górę. Choć niektóre elementy, takie jak gałązki iglaków czy wrzosy, pozostają na podobnym poziomie cenowym, to jednak chryzantemy, które w połowie października można było nabyć za 5-6 zł, teraz kosztują 12-14 zł, co stanowi wzrost o 100%! Kwiaty w dużych donicach zdrożały z około 30 zł do 50 zł, a ceny sztucznych wiązanek wzrosły z 45 zł do nawet 95 zł na niektórych stoiskach.

Ludzie, którzy odwiedzają cmentarze, nie kryją swojego niezadowolenia. W rozmowie z "Faktem" pojawiają się głosy, że ceny na stoiskach są nieproporcjonalnie wysokie. Pani Bernadeta, jedna z rozmówczyń, podkreśla, że kwiaty przed cmentarzem są o wiele droższe niż te oferowane w supermarketach czy na lokalnych ryneczkach.

"To jest po prostu zdzierstwo! Za mały stroik zapłaciłam 80 zł!" — skarży się pani Elżbieta. Pani Beata dodaje: "Co roku jest drożej. Dzisiaj za ten duży ozdobny znicz, który w sklepie kosztuje 45 zł, tutaj muszę zapłacić aż 68 zł! To bez sensu, lepiej wydać pieniądze na paliwo i kupić to taniej w innym miejscu."

Niestety, sytuacja najbardziej dotyka osoby starsze, które mają trudności w podróżowaniu i są zmuszone kupować kwiaty i znicze na cmentarzu, co znacznie obciąża ich budżet. Niektórzy lokalni sprzedawcy grają na emocjach, podnosząc ceny w okresie świątecznym, co wywołuje falę oburzenia wśród mieszkańców.

W obliczu tych drastycznych podwyżek władze lokalne powinny rozważyć wprowadzenie regulacji lub propozycji, które mogłyby pomóc w ustabilizowaniu cen, aby każdy mógł uczcić pamięć swoich bliskich bez nadmiernego obciążania portfela.