Finanse

Dramat gminy: Top Farms w Głubczycach może zwolnić 250 pracowników!

2025-03-01

Autor: Anna

Top Farms Głubczyce, znana firma zajmująca się produkcją mleka i hodowlą bydła, staje w obliczu poważnego kryzysu. Według doniesień portalu opolska360.pl, przedsiębiorstwo może zwolnić aż 250 pracowników, z których niektórzy pracują w firmie od trzech pokoleń, pamiętając czasy, gdy obecne tereny Top Farmsu były PGR-em.

Dla gminy Głubczyce, która jest stosunkowo mała, skala tych zwolnień oznacza poważny dramat, gdyż może to wpłynąć na dochody blisko tysiąca osób.

Janusz Guźda, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Rolnych, podkreśla, że Top Farms jest dobrym pracodawcą, oferującym rewaloryzowane pensje, nagrody oraz pakiety medyczne. To bez wątpienia korzystne warunki pracy, ale niepewność dotycząca przyszłości powoduje niepokój wśród pracowników.

Powodem planowanych zwolnień, według właścicieli spółki, jest kontrowersyjna ustawa o tzw. trzydziestkach, która zmusza przedsiębiorstwa do oddania 30% dzierżawionych gruntów na rzecz indywidualnych rolników. Ustawa ta, wprowadzona w 2011 roku, stale stwarza trudności dla firm rolniczych, w tym Top Farms, które próbowały negocjować zmianę przepisów, ale niestety bezskutecznie.

Z racji zmiany przepisów, Top Farms musiało oddać 2500 ha gruntów Skarbowi Państwa, a opóźnienia w tym procesie wywołały dodatkowe komplikacje. Właściciele firmy mieli nadzieję na nowelizację przepisów, ale brak jakichkolwiek zmian pozostawia sytuację w niepewności.

Zarząd Top Farms liczy teraz na możliwość przystąpienia do przetargu na prowadzenie Ośrodków Produkcji Rolnej, które mają być stworzone przez Ministerstwo Rolnictwa. Udział w takim przetargu mógłby pomóc firmie w kontynuacji działalności. Niestety, nie ma gwarancji na wygraną, zważywszy na dużą konkurencję na rynku.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w Opolu zaznacza, że Top Farms ma możliwość składania ofert w przetargach. Jeśli uda im się zdobyć konkurencyjny kontrakt, będą mogły dalej prowadzić hodowlę bydła, co wydaje się kluczowe dla przyszłości tego gospodarstwa.

Aktualnie Top Farms Głubczyce hoduje 3300 sztuk bydła, z czego 1700 to krowy mleczne. Każdego dnia produkcja osiąga imponujące 50 tysięcy litrów mleka, co rocznie daje ponad 19 milionów ton. Tak znaczna produkcja sprawia, że jakiekolwiek zmiany w strukturze zatrudnienia mogą mieć ogromne konsekwencje nie tylko dla pracowników, ale także dla lokalnej społeczności.

Sytuacja w Głubczycach jest bez wątpienia dramatyczna. Jakie będą dalsze kroki Top Farms oraz jakie rozwiązania zaproponuje Ministerstwo Rolnictwa? Czas pokaże!