Rozrywka

Dramat Marianny Schreiber: Popularność w bloku to prawdziwe więzienie!

2025-08-02

Autor: Piotr

Marianna Schreiber ujawnia mroczny sekret swojej popularności

Marianna Schreiber, znana influencerka, dzieli się z fanami zaskakującym wyznaniem. Choć jeszcze niedawno była w związku z Piotrem Korczarowskim, dziś jej życie przybrało zupełnie inny obrót. Na Instagramie podzieliła się dramatyczną sytuacją, w której sława staje się bardziej przekleństwem niż błogosławieństwem.

Czuję się jak więzień we własnym domu!

Na InstaStories Marianna szczerze przyznała, jak jej popularność wpływa na codzienne życie. To, co kiedyś wydawało się marzeniem, teraz przeradza się w koszmar. "Popularność ma swoją cenę, ale nie sądziłam, że aż tak wysoką" - mówi. Okazuje się, że mieszkańcy jej bloku wykorzystują jej rozpoznawalność, utrudniając jej codzienne funkcjonowanie.

Sąsiedzi nie dają cienia prywatności

Influencerka zdradza, że niektórzy sąsiedzi nie przywykli do jej sławy i zaczęli ją śledzić, co stało się dla niej nie do zniesienia. "Czuję się jak więzień we własnym domu. Ludzie obserwują każdy mój ruch, nawet w ogródku" - lamentuje.

Nowe marzenia, nowy dom!

Zdesperowana Marianna podjęła decyzję o poszukiwaniach nowego lokum dla siebie i swojej córki. Wyznała, że marzy o domu, w którym mogłaby wreszcie poczuć się bezpiecznie i swobodnie. "Dom to powinien być azyl, miejsce, gdzie nie ma ludzi, którzy chcą mnie śledzić" – tłumaczy.

Kolejny krok ku wolności?

Obecnie Marianna ogląda oferty i ma już na oku kilka interesujących miejsc. "W końcu chciałabym, żeby Patrycja miała swój własny pokój i mogła zapraszać koleżanki. A może nawet w tym nowym miejscu wezmę ślub!" - zdradza z uśmiechem.

Czas na zmianę i nowe życie!

Choć nie chce ujawniać szczegółów dotyczących nowego domu, zaznacza, że potrzebuje przestrzeni. "Podjechałam właśnie pod jeden z domów, który mi się bardzo podoba. Trzymajcie kciuki, bo chcę w końcu poczuć, że mogę być wolna!" - konkluduje ze zdecydowaniem.