Finanse

Dramat powodzian z Korei Północnej: ludzie zmuszeni do zbierania deszczówki!

2024-09-02

Autor: Andrzej

Od połowy sierpnia mieszkańcy terenów dotkniętych powodzią w Korei Północnej doświadczają dramatycznych problemów z dostępem do wody pitnej. Woda dostarczana jest przez strażackie cysterny, jednak zaledwie 40 litrów na gospodarstwo domowe dziennie to zdecydowanie za mało, aby zaspokoić podstawowe potrzeby. Wiele rodzin skarży się na niedobory, co zmusza ich do szukania alternatywnych źródeł wody.

Z relacji mieszkańców wynika, że niektórzy wystawiają beczki, miski i naczynia na zewnątrz swoich domów, by zbierać deszczówkę. Nie tylko woda z cystern jest na wagę złota – na terenach klęski żywiołowej pojawiły się również osoby sprzedające wodę z własnych zbiorników, oferując 10 litrów za 2000 wonów, co jest równowartością średniej dziennej pensji pracownika.

Co ciekawe, mimo tak dużej kryzysowej sytuacji, oficjalna propaganda nie informuje o pomocy udzielonej przez strażaków, co sugeruje chęć tuszowania rzeczywistej skali problemu z dostępem do czystej wody. Eksperci wskazują, że to może być próba ukrycia poważnych problemów humanitarnych, które zagrażają społeczeństwu w Korei Północnej.

Kryzys wodny nie jest jedynym wyzwaniem, które dotyka ten kraj, bowiem brutalne działania reżimu oraz gospodarcze zawirowania powodują ciągłe napięcia w społeczeństwie. Mieszkańcy żyją w strachu i niepewności, a niskie wynagrodzenia oraz chroniczny brak podstawowych dóbr stają się normą.

Kto jeszcze może pomóc i jakie są przyszłe kroki? Jakie skutki przyniesie kryzys wodny dla codziennego życia obywateli? To pytania, które na pewno będą powracać w miarę rozwoju tej dramatycznej sytuacji.