Finanse

Dramatyczna sytuacja polskich firm! Sprawdź, które branże toną w długach!

2025-02-26

Autor: Andrzej

Z najnowszego raportu BIG InfoMonitor wynika, że Polska boryka się z narastającym problemem zadłużenia firm. Obecnie aż 331,2 tys. przedsiębiorstw, co stanowi wzrost o 12,3% w porównaniu do roku ubiegłego, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Oznacza to, że 5% wszystkich działających na rynku firm jest już zapisanych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor lub opóźnia spłaty kredytów.

Na koniec grudnia ubiegłego roku zadłużenie tych przedsiębiorstw przekroczyło 43,8 miliardów złotych. Choć w 2024 roku wzrost zadłużenia był nieco wolniejszy niż w roku poprzednim, to nadal obawy o kondycję polskiej gospodarki są uzasadnione. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zaległości firm wzrosły o 1,95 miliarda złotych, co stanowi 4,7% w skali roku.

Z raportu wynika, że najciężej dotkniętym sektorem jest handel, z zadłużeniem wynoszącym blisko 9 miliardów złotych. Tuż za nim znajduje się przemysł z długami sięgającymi 6,9 miliarda złotych, a następnie budownictwo oraz sektor TSL (transport, spedycja, logistyka) z 5,6 miliardami złotych i 3,3 miliardami złotych odpowiednio. Problemy finansowe dotykają także sektor usług profesjonalnych oraz HoReCa (gastronomia i hotelarstwo).

Rok do roku sytuacja w budownictwie uległa poprawie – zadłużenie zmniejszyło się o 421 milionów złotych. Zmiany te są wynikiem lepszego zarządzania projektami oraz mniejszej liczby nierzetelnych podmiotów. Jednak w branży budowlanej nadal aktywnie działa około 53 tys. nierzetelnych firm, co stanowi ogromne obciążenie dla tej branży.

Jednak nie tylko budownictwo odnotowuje trudności. W sektorze edukacyjnym zadłużenie wzrosło o 32%, co jest wynikiem rosnących kosztów utrzymania oraz zmniejszającego się zainteresowania studiami. Zmiany demograficzne mają tu kluczowe znaczenie, a wiele uczelni musi się zmierzyć z poważnymi wyzwaniami finansowymi.

Sektor TSL boryka się z największym odsetkiem firm z problemami finansowymi – wynosi on aż 9%. Oznacza to, że co dziesiąta firma transportowa jest w poważnych tarapatach finansowych, co w połączeniu ze spadającymi cenami frachtu oraz wzrastającymi kosztami operacyjnymi stwarza krytyczną sytuację.

Czynniki wpływające na wzrost długów to także rosnące koszty paliwa oraz wynagrodzeń w transporcie, co w rezultacie prowadzi do poważnych problemów z zatrudnieniem. Szacuje się, że w branży transportowej brakuje ponad 100 tysięcy pracowników.

To nie jest dobry czas dla polskich przedsiębiorstw. Jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, liczba zadłużonych firm może wkrótce wzrosnąć jeszcze bardziej, alarmując wszystkie sektory gospodarki. Warto śledzić sytuację, aby nie dać się zaskoczyć tą kryzysową rzeczywistością!