Dramatyczne zakończenie kariery! "Polki wykończyły nas psychicznie"
2025-07-15
Autor: Agnieszka
W ubiegłą sobotę reprezentacja Polski w piłce nożnej kobiet zakończyła swoje występy na mistrzostwach Europy. Drużyna prowadzona przez Ninę Patalon zaczęła turniej od porażki 0:2 z Niemkami, a następnie przegrała 0:3 ze Szwedkami. Ostatecznie, szanse na awans do fazy pucharowej zostały przekreślone. W ostatnim meczu Biało-Czerwone pokazały jednak determinację, wygrywając 3:2 z Dunki, które również nie miały już szans na dalszą grę.
Nadzieja i frustracja w jednym meczu
Podczas gdy Polki wróciły do domu w znakomitych nastrojach, czując, że zbudowały fundamenty na przyszłość, sytuacja Danii była całkiem inna. Czołowa zawodniczka Nadii Nadim, która właśnie zakończyła karierę międzynarodową, skomentowała, że jej drużyna była „podłamana” brakiem choć jednego zwycięstwa w turnieju.
– Polki grały z niesamowitą motywacją i były głodniejsze zwycięstwa. To był dla nas ważny mecz by uniknąć ostatniego miejsca w grupie, ale okazało się, że był on ważniejszy dla nich. Grały szybko i agresywnie, a my gubiliśmy się psychicznie, co doprowadziło do naszej dominacji przez rywalki – powiedziała Nadim w wywiadzie.
Mentalna siła kluczem do sukcesu
Nadim podkreśliła, że kluczowym elementem rywalizacji była nie technika, ale stan umysłu zawodniczek. – To, co działo się w naszych głowach, wpłynęło na wynik. Mecz z Polkami przegraliśmy mentalnie. One wręcz wykończyły nas psychicznie – dodała.
Jej koleżanka z drużyny, Katrine Veje, zgodziła się z jej słowami, mówiąc: – To jest katastrofa. Nie tego się spodziewałyśmy. Jestem poirytowana. Ta porażka nie miała nic wspólnego z naszymi umiejętnościami piłkarskimi, to była czysta kwestia mentalna.
Kto awansuje dalej?
Mistrzostwa Europy 2025 trwają dalej, a w fazie pucharowej znalazły się takie drużyny jak Norwegia, Włochy, Szwecja, Anglia, Hiszpania, Szwajcaria, Francja oraz Niemcy. Ćwierćfinały rozgrywane będą od środy do soboty. Czy Polki będą mogły zbudować na tym sukcesie fundamenty pod przyszłe triumfy? Czas pokaże!