Dramatyczny atak na rosyjskie gorzelnie! Czy to może oznaczać początek nowej fali konfliktu?
2024-10-22
Autor: Andrzej
W nocy z poniedziałku na wtorek ukraińskie drony zaatakowały trzy gorzelnie w rosyjskich obwodach tulskim i tambowskim. Andrij Kowałenko, szef Centrum Przeciwdziałań Dezinformacji podlegającego Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, ogłosił, że zakłady te są uznawane za "obiekty wojskowe". Stanowisko to zyskuje na znaczeniu w kontekście intensyfikacji działań zbrojnych między Ukrainą a Rosją.
Rosyjskie gorzelnie nie tylko produkują alkohol, ale również wytwarzają paliwa i materiały wybuchowe, co czyni je istotnymi punktami dla armii rosyjskiej. Kowałenko podkreślił, że zaatakowane zakłady są kluczowe dla logistyki wojennej.
Wśród wymienionych obiektów jest gorzelnia w Jefriemow, obwód tulski, która jest jednym z wiodących producentów rektyfikowanego alkoholu etylowego w Rosji, zdolna do wytwarzania do 10 tysięcy dekalitrów dziennie. Drugą atakowaną gorzelnią jest Absolut w wiosce Łużkowski, która produkuje do 6200 dal dziennie. Obie gorzelnie znajdują się w odległości około 155 kilometrów od siebie.
Z kolei trzeci zakład, Biochim, zlokalizowany w Rasskazowie, obwód tambowski, również padł ofiarą dronów. W wyniku ataku na tym terenie doszło do eksplozji i pożaru, który jednak udało się opanować o 6.24 czasu lokalnego. Incydent ten wzbudza obawy o bezpieczeństwo infrastruktury cywilnej w regionie, który staje się coraz bardziej destabilizowany przez działania militarne.
Moskwa w odpowiedzi poinformowała o zestrzeleniu 18 ukraińskich dronów, które miały miejsce nad obwodami biełgorodzkim, briańskim, kurskim i tulskim. Obserwatorzy wskazują, że te ataki i kontrataki mogą być sygnałem przyszłych napięć i potencjalnych eskalacji konfliktu, które mają wpływ nie tylko na bezpieczeństwo regionu, ale również na międzynarodowe relacje i stabilność całej Europy. Czy nadchodzące dni przyniosą nowe wyzwania i zagrożenia? O tym przekonamy się wkrótce.