Dramatyczny upadek na żużlu! Młody zawodnik rozbija telewizor przy torze!
2025-05-04
Autor: Agnieszka
Festiwal upadków na torze
Tegoroczna seria wyścigów żużlowych rozpoczyna się nie od kolorowych emocji, ale od festiwalu dramatycznych upadków! Już w pierwszym biegu doszło do niebezpiecznej kolizji, gdzie Artiom Łaguta wpadł pod motocykl Michaela Jepsena Jensena, uszkadzając jego szprychy w przednim kole. Jakby tego było mało, w biegu juniorskim rywalizujący Kevin Małkiewicz i Kacper Łobodziński również starli się na torze, co doprowadziło do ich wspólnego upadku. 17-latek, który stracił nerwy na trudnym torze, uszkodził telewizor w boxie, wprawiając kibiców w osłupienie!
Jensen błyszczał na torze!
Jednak pomimo zamieszania, na torze wyróżniał się niezwykle utalentowany Michael Jepsen Jensen, który znów pokazał, że jest niekwestionowanym liderem GKM-u Grudziądz. Jego znakomita forma, błyskawiczne starty oraz umiejętność wyprzedzania przeciwników zachwycały publiczność. To zawodnik, po którego poparcie mogłoby się zgłaszać wiele innych klubów, a kibice żałują, że nie widziano go w Grand Prix.
Pogoda sprzysięgła się z zawodnikami
Zawodnicy mieli jednak ogromne problemy z dostosowaniem się do warunków panujących na torze. Gospodarze byli wolni, szczególnie Wadim Tarasienko miał trudności z odpowiednim startem. Wyjątek stanowił tylko Jakub Miśkowiak oraz wspomniany Jensen, którzy na torze czuli się jak ryby w wodzie. Warunki pogodowe, zmieniające się jak w kalejdoskopie, nie ułatwiły im zadania, ale mimo wszystko, mecz odbył się!
Rozczarowanie w wykonaniu Maxa Fricka
MAX FŁAMIE! Max Fricke nie spełnił oczekiwań kibiców, prezentując formę poniżej swoich możliwości. Problem ze startem i prędkością powinien być dla niego nie do przyjęcia. Takiego zawodnika na takie warunki się oczekuje, a dzisiaj ewidentnie nie dał rady.
Podsumowanie wyników!
GKM Grudziądz walczył, jednak przegrał wynikiem 43 do 47 z Betard Spartą Wrocław, gdzie Artiom Łaguta zdobył 12 punktów, a Michael Jepsen Jensen popisał się rewelacyjnymi 14 punktami. Czekają nas kolejne emocjonujące wyścigi, miejmy nadzieję na mniej kontuzji!