"Dwukrotnie przegrany. Czy PO skreśliła Trzaskowskiego?"
2025-06-03
Autor: Jan
Polityczny upadek Trzaskowskiego
Atmosfera w Koalicji Obywatelskiej po wyborczej porażce Rafała Trzaskowskiego w Warszawie jest przygnębiająca. Uczucie stypy przyćmiewa wizje przyszłości obozu władzy, a cienie kłębią się także nad samym Trzaskowskim. "Nie będzie już nigdy liderem tego obozu" - mówi jeden z członków Platformy.
Krótka prezydentura i euforia do upadku
W noc wyborczą, pierwsze wyniki exit poll wskazywały na minimalne prowadzenie Trzaskowskiego - 50,3% do 49,7% na korzyść jego rywala, Karola Nawrockiego. W Muzeum Etnograficznym, gdzie odbywał się wieczór wyborczy, radość była ogromna, a krytycy zacierali ręce. Łudzące nadzieje wyparowały jednak szybko.
Początek końca?
Kiedy po północy nowe wyniki potwierdziły zwycięstwo Nawrockiego, Trzaskowski zamienił się w symbol najwyższego zawodu. Nieoczekiwana przegrana oznacza nie tylko osłabienie jego pozycji, ale także trudną kohabitację z nowym prezydentem i nadchodzące wyzwania dla Koalicji.
Nastroje w zespole Trzaskowskiego
Źródła bliskie Trzaskowskiemu opisują go jako przygnębionego. Stracone szanse nadwerężyły jego wpływy, a konfrontacja z Tuskiem, również obciążona, może mieć dramatyczne konsekwencje. "Dziękuję za wsparcie, ale niestety nie udało się nam wspólnie wygrać" - napisał w oświadczeniu.
Co dalej dla Trzaskowskiego?
Po dwóch przegranych z rzędu, wielu w PO zastanawia się, czy Trzaskowski przetrwa w wielkiej polityce. Zapanowała ogólna zgoda co do tego, że jego droga do sukcesu w polityce jest niepewna. Rozmowy o jego przyszłości przeplatane są ironią: "Może europarlament?" - spekulują niektórzy.
Nie tylko Trzaskowski w tarapatach
W Koalicji widoczne są jednak i inne napięcia. Frustracja wobec Donalda Tuska oraz jego rządu staje się coraz bardziej namacalna. Zarzuty nieudolności obciążają również Trzaskowskiego, a obozu władzy czeka trudny czas. "Gniew wyborców dotknie zarówno Rafała, jak i Donalda" - przewidują analitycy.
Oblicze przyszłości Koalicji
Turnieje polityczne rzadko bywają bezbolesne, a Koalicja wystawiona jest na próbę. Tusk, jako lider, stoi przed ogromnym wyzwaniem. Jeśli Koalicja przetrwa nadchodzący czas, może to być tylko dzięki jego liderstwu. Już teraz widać przygotowania do wolnorynkowej polityki i rywalizacji z PiS-em, a grzmiące obietnice wyborcze muszą spełnić realne oczekiwania.
Czy Tusk uratuje sytuację?
Plan awaryjny Tuska ma na celu przywiązanie koalicjantów do gabinetu i ograniczanie ryzyka przejęcia politycznych sutków przez PiS. Jednak efektywność tej strategii biorąc pod uwagę niejednoznaczne relacje i struktury w partii pozostaje kwestią otwartą. "To będzie czas Donalda" - nie mają wątpliwości politycy KO.