Zdrowie

Dzieci umierały w męczarniach: Okrutne eksperymenty w Lublińcu pod kierownictwem Elisabeth Hecker

2025-03-14

Autor: Agnieszka

W czasie II wojny światowej w Lublińcu działała Dziecięca Klinika Psychiatryczna, prowadzona przez Elisabeth Hecker, która stała się symbolem medycznych zbrodni. W szpitalu tym poddawano dzieci brutalnym eksperymentalnym "terapiom", które miały na celu eliminację 'nieprzydatnych' jednostek według brutalnej ideologii nazistowskiej.

Hecker, uznawana przed wojną za uznaną pediatrę, po osiedleniu się w Lublińcu w 1941 roku stworzyła specjalny oddział dla dzieci, gdzie trafiały dzieci z różnorodnymi zaburzeniami. Warunki, w jakich przebywały, były potworne. Zamiast lekarskiej opieki, dzieci otrzymywały luminal - środek nasenny stosowany w przerażających dawkach, który w większości przypadków prowadził do śmierci.

Jak wynika z relacji świadków i dokumentów, 221 z 235 dzieci w suboddziale B Kliniki zmarło wskutek celowego podawania śmiertelnych dawek tego leku. Lekarze, w tym Ernst Buchalik, który był odpowiedzialny za administrowanie tymi zastrzykami, eksperymentowali nad tym, jak długo dzieci będą trwać w agonii.

Relacje są przerażające: dzieci umierały nie od razu, lecz powoli traciły siły, stawały się coraz bledsze i osłabione. Działo się to na oczach personelu, który nie przejawiał żadnej skruchy ani empatii. Zamiast tego faktyczna 'opieka' ograniczała się do ograniczenia aktywności dzieci, które w końcu stały się jedynie obrazem cierpienia, co rzekomo ułatwiało pracę pielęgniarkom.

Dr Hecker nie tylko pobierała mózgi dzieci po ich śmierci do badań naukowych, ale także współpracowała z Wrocławskim Instytutem Neurologicznym, gdzie przesyłała ciała zmarłych dzieci, używanych do okrutnych eksperymentów.

Po wojnie zarówno Hecker, jak i Buchalik uniknęli kary, a ich praktyki były ignorowane przez szereg lat. Hecker kontynuowała karierę jako uznana lekarka psychologii dziecięcej, zakładając kliniki w Niemczech, a jej wkład w psychiatrię dziecięcą został wielokrotnie nagradzany.

Ta historia jest przestrogą przed zbrodniami w imię 'zdrowego społeczeństwa' i przypomnieniem, że nie można zapomnieć o ofiarach niestety zepchniętych do mroków historii.