Dzieci Zygmunta Solorza-Żaka i ich finansowe przegrane! Odkrywamy, ile naprawdę zarabiają
2024-10-20
Autor: Katarzyna
Zygmunt Solorz-Żak, przewodniczący rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu, rocznie zarabiał 240 tys. zł brutto. Jego bliscy współpracownicy, w tym Piotr Żak oraz Tobias Solorz, otrzymywali po 180 tys. zł. Warto jednak zauważyć, że Tobias pełnił także rolę prezesa Polsatu w latach 2016-2018, osiągając wówczas oszałamiające 1,5 mln zł rocznie. W 2023 roku rada nadzorcza Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, do której dołączyli synowie miliardera w 2022 roku, zarobiła łączną kwotę 1,29 mln zł, z czego Piotr Żak zarobił 102,3 tys. zł, a Tobias – 87,1 tys. zł.
Jednakże dzieci Zygmunta Solorza-Żaka mogły liczyć na znacznie wyższe wynagrodzenia w takich spółkach jak Netia i Polkomtel. Obydwie te rady nadzorcze zarabiały kilkukrotnie więcej niż ich odpowiedniki w Cyfrowym Polsacie i ZE PAK. W 2022 roku rada nadzorcza Polkomtela zarobiła 7,6 mln zł - niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, gdy suma ta wynosiła 4,1 mln zł. Z kolei w Netii, zarobki w 2023 roku wyniosły aż 3,45 mln zł, co oznaczało osiem razy większy przychód w porównaniu do 412 tys. zł z roku 2022.
Interesujący jest również fakt, że Tobias Solorz zyskał znaczną część swojego majątku dzięki 99% udziałów, które nabył 15 lat temu w spółce Polskie Nieruchomości. Zarządzająca tymi nieruchomościami firma wypracowała w 2023 roku przychody na poziomie 29,96 mln zł, a zysk netto wyniósł 6,68 mln zł. Co więcej, Tobias zdecydował się nie wypłacać dywidendy przez ostatnie lata, trzymając zyski w spółce jako kapitał zapasowy.
Tymczasem dzieci Zygmunta Solorza-Żaka stają w obliczu poważnego konfliktu. Ich determinacja, by kontynuować dziedzictwo ojca, spotyka się z oporem ze strony jego żony, która również stara się przejąć kontrolę nad rodzinym imperium. Z ostatnich informacji wynika, że rodzina martwi się o stan zdrowia Zygmunta oraz jego obecność, co dodaje kolejny wymiar do tej dramatycznej sytuacji.
W piątek Reddev Investments Limited opublikował komunikat, informując inwestorów o tymczasowych zabezpieczeniach, które otrzymał w trybie ex parte od prawników reprezentujących Piotra Żaka oraz Tobiasza Solorza. Co ciekawe, identyczny komunikat wydała spółka ZE PAK, w której również Zygmunt Solorz-Żak ma udziały.
Obie spółki jednocześnie podkreśliły, że wydane zabezpieczenia nie mają wpływu na ich strukturę właścicielską ani zarządczą w Polsce, ani na bieżącą działalność operacyjną. Sytuacja w rodzinie Solorzów staje się coraz bardziej napięta, a mnożące się kontrowersje sugerują, że emocje w tej sprawie mogą wkrótce eskalować.