Dziennikarka "Dzień Dobry TVN" w żalu po stracie bliskiej przyjaciółki. Emocjonalny post wzrusza do łez
2024-10-05
Autor: Marek
Sandra Hajduk, znana prezenterka programu "Dzień Dobry TVN", jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie często dzieli się kulisami swojej pracy oraz osobistymi refleksjami. Ostatnio na Instagramie opublikowała poruszający post, w którym wyraziła swój ból po stracie bliskiej przyjaciółki, Bernadetty Rybaczuk.
W swoim emocjonalnym przesłaniu Sandra zaapelowała do internautów: "Nie odkładajcie ważnych ludzi na później". Podkreśliła znaczenie ich relacji, nie tylko w kontekście zawodowym, ale również osobistym. Przypomniała chwile spędzone razem, jak wspólne powroty taksówką z rekrutacji czy codzienne wsparcie, które Bernadka jej oferowała w trudnych momentach.
"Jedna z ostatnich wiadomości, jakie od Ciebie mam, to słowa, które napisałaś mi po moim występie w Sopocie. Wspierałaś mnie zawsze, nawet z daleka, kiedy nie miałam czasu się spotkać ze względu na napięty grafik" – napisała Sandra, nawiązując do pięknych wspomnień.
W swoim poście dziennikarka przyznała, że umówiła się na kawę z przyjaciółką na dzień, w którym już jej nie było. "Nie umiem sobie wyobrazić, że już nie wpiszę 'Berna kawa' w mój kalendarz. A jednak, właśnie wpisałam. Byłyśmy umówione dokładnie na dziś. Beńka, odezwij się, nic nie wiem, gdzie czekać. Przyjdź na tę kawę, proszę" – napisała w poruszających słowach.
Reakcja internautów była natychmiastowa – wiele osób wyrażało wsparcie i otuchę w komentarzach. Znajomi z branży także dołączyli do lamentu, dzieląc się swoimi wspomnieniami o Bernadetcie i podkreślając, jak bardzo jej brak będzie odczuwany.
Ta smutna historia przypomina, jak cenne są chwile spędzone z bliskimi i jak ważne jest, aby doceniać każdą wspólnie spędzoną chwilę. Często zapominamy, jak ulotne mogą być te momenty, dlatego warto celebrować każdy dzień z osobami, które są dla nas ważne.
Ta sytuacja stała się inspiracją do refleksji nad wartością relacji w naszym życiu, a także nad kruchością ludzkiego istnienia. Warto więc zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, kogo chcielibyśmy zaprosić na naszą wspólną kawę.