Rozrywka

Dziś bije w sercach milionów: Tajemnice trudnego dzieciństwa Patricka Stewarta

2025-07-13

Autor: Magdalena

Trudne początki w Mirfield

Patrick Stewart, znany na całym świecie aktor, wciąż fascynuje rozwinięciem swojej kariery, ale jego dzieciństwo nie zawsze było usłane różami. Dorastał w małym domku w Mirfield bez komfortów, takich jak bieżąca woda czy centralne ogrzewanie. Jego relacja z rodziną była złożona, co wpłynęło na całą jego późniejszą karierę.

Cień ojcowskiego autorytetu

Stewart często przyznaje, że nie potrafił odnaleźć wspólnego języka z ojcem. "Były lata, kiedy go nienawidziłem i jednocześnie się go bałem. Moja samodyscyplina wywodzi się od niego, choć z perspektywy czasu zaczynam dostrzegać też inne aspekty naszej relacji" - ujawnia aktor. Te trudności ukształtowały jego osobowość, co zrozumiał po wielu latach terapii.

Od teatralnych scen do filmowego świata

W wieku zaledwie 17 lat opuścił rodzinny dom, przyjmując stypendium w Bristol Old Vic Theatre School. Jego pasja do teatru przyniosła mu uznanie jako aktora współpracującego z Royal Shakespeare Company, gdzie zdobył Nagrodę Laurence'a Oliviera.

Ikona nie tylko w 'Star Trek'

Stewart zadebiutował przed kamerami w latach 70., a prawdziwą sławę przyniosła mu rola kapitana Jean-Luca Picarda w "Star Trek: Następne pokolenie". "To była wspaniała przygoda, ale także pułapka, z której trudno się wydostać" - zdradza Stewart, mówiąc o ryzyku związanym z byciem utożsamianym wyłącznie z jedną postacią.

Zaskakujący powrót Profesora X

Mimo początkowych obaw, Patrick zgodził się na rolę profesora Charlesa Xaviera w serii "X-Men", które na stałe wpisały się w historię filmów komiksowych. "Nie chciałem, aby 'X-Men' stało się kolejnym ciężarem na moich barkach. Na szczęście Bryan Singer przekonał mnie, że tego nie doświadczę" - wspomina.

Ciąg dalszy błyskotliwej kariery

Stewart pozostaje aktywny zawodowo, a w 2026 roku ponownie zobaczymy go na ekranach w "Avengers: Doomsday". Jednak jego życie osobiste też tętni kolorami — w 2013 roku poślubił piosenkarkę Sunny Ozell, młodszą od niego o 38 lat.

Refleksje o życiu i szczęściu

"Nie zamierzam narzekać. Dziękuję losowi za mój zawód, za moją żonę i za przyjaciół, których mam" - mówi Stewart, zdecydowanie niektórzy mogliby uznać go za jednego z najbardziej wdzięcznych ludzi w branży.

Czego możemy się nauczyć od Patricka Stewarta?

Jego historia nachyla się nad lekcjami o przezwyciężaniu trudnych chwil i dążeniu do marzeń. Życie Patricka Stewarta jest dowodem na to, że pomimo trudności w dzieciństwie, zawsze można osiągnąć wielkość.