Technologia

Ekspert nie oszczędza Elona Muska i Donalda Trumpa. "Prezentacja Tesli była pośmiewiskiem"

2025-03-13

Autor: Michał

W poniedziałek wieczorem prezydent Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że planuje zakupić nową Teslę "jako znak zaufania i wsparcia dla Elona Muska". Chociaż wielu czekało na ten krok, reakcje były mieszane.

Na drugi dzień Trump zrealizował swoje słowa, nabywając od Muska czerwony Model S. Dyrektor generalny Tesli przyjechał z całą gamą elektrczyków, w tym z kultowym już Cybertruckiem, by zaprezentować je prezydentowi w dość kontrowersyjny sposób. Obok Muska w trakcie prezentacji był jego 4-letni syn, X. Oczekiwania co do tego wystąpienia były duże, jednak efekt przerósł tylko zdezorientowanie.

Ekspert do spraw wizerunku Bernhard Bauhofer skrytykował to działanie. "Prezentacja Tesli była pośmiewiskiem. Trump nie pomógł Muskowi, wręcz przeciwnie - wyświadczył mu niedźwiedzią przysługę" - zauważył Bauhofer. Dodał również, że firma potrzebuje pilnej kampanii PR, biorąc pod uwagę spadające wartości akcji oraz malejące zainteresowanie produktami Tesli na rynku.

"Musk będzie nadal siłą polityczną, co może zaszkodzić jego interesom biznesowym" - stwierdził Bauhofer, podkreślając, że miłość fanów Trumpa do Muska nie przekłada się na sprzedaż samochodów. "Ktoś, kto miał nadzieję, że Musk skupi się na Tesli, może poczuć się rozczarowany".

Na rynku akcji Tesla odnotowała niewielki wzrost. Jednak Bauhofer nie uważa, że ma to coś wspólnego z zakupem Trumpa: "To normalne wahania, raczej nie jest to trwały wzrost". Co więcej, zauważył, że obecność X podczas prezentacji była nieodpowiednia. "To karygodne, że Musk wykorzystuje swojego syna w politycznych rozgrywkach. Przecież chodzi tak naprawdę o biznes i wpływy, nie o wartości rodzinne".

Z danych wynika, że Tesla powinna dostosować swoje działania marketingowe, by uniknąć utraty zaufania wśród swoich klientów. W kontekście dalszych działań Muska, nie można przegapić jego kontrowersyjnych wypowiedzi na temat Ukrainy, co tylko zwiększa jego obciążenie w oczach inwestorów. W miarę jak Musk angażuje się w politykę, pytania o przyszłość Tesli pozostają otwarte.