Finanse

Elon Musk i jego kontrowersyjny plan przejęcia OpenAI: Czy to oznacza koniec niezależności AI?

2025-02-15

Autor: Michał

Elon Musk, znany przedsiębiorca i wizjoner technologiczny, ponownie wchodzi na scenę, wyrażając chęć przejęcia OpenAI. Z ujawnionych e-maili wiadomo, że Musk wskazał na rosnącą potrzebę generowania znaczących dochodów przez OpenAI, aby móc kontynuować rozwój zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji. To stwierdzenie przynosi kontrowersje, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze zarzuty wobec organizacji, sugerujące, że otwarcie na zysk jest niebezpieczne dla jej misji.

W sierpniu 2024 r. Musk złożył nowy pozew, w którym oskarża OpenAI o wprowadzanie w błąd, dążąc jedynie do maksymalizacji zysków i angażowania się w działania mogące być uznane za nielegalne. Warto przypomnieć, że Musk oficjalnie opuścił OpenAI w 2018 roku, jednak jego zainteresowanie tą organizacją nigdy nie zgasło.

W międzyczasie Musk zadeklarował, że przewodzi grupie inwestorów, którzy chcą przejąć OpenAI za sumę 97,4 miliarda dolarów. Choć oferta spotkała się z niedowierzaniem wśród analityków rynku, wydaje się, że zyskała nowe znaczenie ze względu na bliskie relacje Muska z administracją Trumpa.

Obecna struktura OpenAI jest złożona: działająca jako organizacja non-profit kontroluje dochodową firmę OpenAI LP. Musk twierdzi, że OpenAI naruszyła pierwotną misję, zakładającą pełną non-profitowość. Obecny sukces ChatGPT, który stał się najpopularniejszym narzędziem generatywnej sztucznej inteligencji na świecie, podnosi wartość rynkową OpenAI do około 157 miliardów dolarów.

Co więcej, Musk rozwija własny start-up xAI, który również zajmuje się sztuczną inteligencją. W razie przejęcia OpenAI, mógłby to uczynić swoim głównym konkurentem na rynku. Sam Altman, obecny CEO OpenAI, skomentował propozycję Muska w dowcipny sposób, ale jego reakcja wskazuje na poważniejsze napięcia między nimi.

Altman zauważył, że Musk jest prawdopodobnie zmotywowany zazdrością o to, że nie ma już wpływu na OpenAI. Kiedy zapytano go o pewność Muska przy takiej strategii, Altman stwierdził, że raczej współczuje mu, sugerując, iż Musk jest w ciągłej niepewności, co może odbijać się na jego działaniach.

W międzyczasie Musk zasugerował, że wycofa ofertę, jeśli OpenAI pozostanie organizacją non-profit, co dodatkowo skomplikowało sytuację. OpenAI oskarżyło Muska o hipokryzję: chociaż domaga się on przestrzegania misji non-profit, sam chce przejąć firmę dla korzyści ekonomicznych.

Ta sytuacja jest nie tylko wyzwaniem dla OpenAI, ale również ma potencjał do wstrząsania rynkiem sztucznej inteligencji na całym świecie. Musk, z jego ambicjami dominacji w różnych sektorach technologicznych, z pewnością nie zamierza się poddać. Obserwując rozwój wydarzeń, można zadać sobie pytanie: czy przyszłość sztucznej inteligencji będzie pod kontrolą Muska, czy pozostanie niezależna? To pytanie pozostaje otwarte, a rynek AI czeka na kolejne ruchy jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci w branży.