Elon Musk opublikował fałszywe wideo ze zmanipulowanym głosem Kamali Harris. Ostra reakcja sztabu wiceprezydentki!
2024-07-29
Autor: Tomasz
W sobotni poranek, Elon Musk, właściciel platformy X i jeden z najbogatszych ludzi na świecie, opublikował wideo, które wzbudziło ogromne kontrowersje. Na nagraniu, które zaraz po publikacji zdobyło ponad 120 milionów wyświetleń, słychać fałszywy głos Kamali Harris, a obraz sugeruje, że wiceprezydentka wypowiada kłamliwe i nieautoryzowane przez nią kwestie. Eksperci ostrzegają, że wideo mogło wprowadzić odbiorców w błąd.
Rzeczniczka kampanii wiceprezydentki Kamali Harris, Mia Ehrenberg, szybko zareagowała, mówiąc: “Wierzymy, że Amerykanie chcą prawdziwej wolności i bezpieczeństwa, które oferuje wiceprezydentka Harris, a nie fałszywych, zmanipulowanych kłamstw Elona Muska i Donalda Trumpa.”
Wideo, stworzone za pomocą zaawansowanej technologii sztucznej inteligencji, wykorzystało ujęcia z oficjalnego spotu wyborczego Kamali Harris oraz kilka autentycznych nagrań z przeszłości. Jednak głos Harris i treść jej wypowiedzi zostały sztucznie wygenerowane. W fejkowym filmie można usłyszeć Harris mówiącą, że Joe Biden był “senny podczas debaty wyborczej” oraz że “została wybrana ze względu na różnorodność”, a wszelkie jej krytyki są “seksistowskie i rasistowskie”.
Twórcą zmanipulowanego wideo jest Chris Kohlsem, znany z konserwatywnych poglądów i działający pod pseudonimem Mr Reagan USA. Kohlsem zaznaczył, że film jest parodią, jednak Musk nie opatrzył swojego posta taką informacją, co wpłynęło na odbiór i zasiało dezinformację.
Eksperci cytowani przez AP potwierdzili, że dźwięk i obraz w filmie zostały stworzone przez sztuczną inteligencję na tak wysokim poziomie, że mogłyby łatwo wprowadzić widzów w błąd.
Dodatkowo, post Muska mógł naruszyć zasady platformy X, które zakazują udostępniania zmanipulowanych treści, które mogą oszukiwać lub dezorientować ludzi i prowadzić do szkód. Według regulaminu, polityczne treści satyryczne i memy są dozwolone, o ile nie wywołują one "znacznych wątpliwości co do autentyczności treści".
W odpowiedzi na zarzuty, Musk jeszcze raz udostępnił wideo, pisząc, że "parodia jest legalna w USA". Czy rzeczywiście? To pytanie pozostawiamy do oceny naszym czytelnikom.
Czy to był strategiczny ruch polityczny?
Elon Musk, na początku lipca, wyraził swoje poparcie dla byłego prezydenta Donalda Trumpa, który jest kandydatem republikanów w nadchodzących wyborach prezydenckich. Czy publikacja fejkowego wideo była więc częścią większej strategii politycznej?
Jedno jest pewne: manipulacje przy użyciu sztucznej inteligencji mogą stanowić poważne zagrożenie dla demokracji i wolności słowa.
Chcesz dowiedzieć się więcej o deepfake'ach i jak mogą wpływać na nasze życie? Czytaj dalej>>>
Nagranie fałszywej Kamali Harris wciąż budzi kontrowersje
Wydarzenia związane z nagraniem potwierdzają, że etyka w erze cyfrowej jest szczególnie krucha. Wielu ekspertów twierdzi, że jakość zmanipulowanego wideo jest na tyle wysoka, że wielu odbiorców mogło w nie uwierzyć.
Dyskusja na temat fałszywych treści w mediach społecznościowych oraz ich wpływie na społeczeństwo jest coraz bardziej pilna. W końcu, kto kontroluje prawdę, ten kontroluje przyszłość.
Czy Elon Musk przesadził? Jakie będą konsekwencje jego działań? Bądźcie na bieżąco z najnowszymi doniesieniami w naszym serwisie!