Elon Musk planuje zniszczenie ISS. Co na to Trump?
2025-02-21
Autor: Magdalena
Elon Musk, wizjoner i założyciel SpaceX, ma ambicje podboju kosmosu, ale zanim jego rakiety Starship polecą na Marsa, może być świadkiem wielkich zmian na niskiej orbicie okołoziemskiej. Donald Trump, były prezydent USA, stał się pionkiem w grze o przyszłość Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Jego doradca stwierdził, że "ISS spełniła swoje zadanie" i sugeruje, że jej działalność powinna zakończyć się najwcześniej w 2027 roku.
Musk kontra ISS: Koniec ery?
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, wynik współpracy wielu państw, została wybudowana w latach 1998-2011. Łączny koszt wyniósł około 150 miliardów dolarów. Obecnie ISS jest wykorzystywana do licznych badań naukowych, mimo że jej struktura powoli się deterioruje, zwłaszcza rosyjskie moduły. NASA planowała deorbitację ISS nie wcześniej niż w 2030 roku, ale Musk uważa, że stacja jest już nieprzydatna.
W planach Musk'a i SpaceX jest deorbitacja ISS, w której NASA już zainwestowało ponad 800 milionów dolarów. SpaceX ma za zadanie przekształcenie swojego statku Dragon, aby mógł on skutecznie usunąć stację z orbitę. Budżet, który miałby być wydany na ISS, Musk sugeruje, powinien być przeznaczony na misję na Marsa, a dokładniej budowę miasta na Czerwonej Planecie.
Złożony proces zniszczenia ISS
Plan deorbitacji ISS zakłada użycie amerykańskiego Pojazdu Deorbitacyjnego (USDV), który ma wpłynąć na orbitę stacji i doprowadzić do jej kontrolowanego zejścia do atmosfery. Dobrze zaplanowane lądowanie ma odbyć się w Oceanie Spokojnym, co jest niezbędne, aby uniknąć potencjalnych zniszczeń na powierzchni Ziemi. ISS osiąga prędkość około 7,7 km/s i waży blisko 417 ton.
Czy rzeczywiście Muskowi uda się zrealizować swoje plany i zakończyć działalność ISS w 2027 roku? Wiele zależy od decyzji byłego prezydenta Trumpa. Aktualnie na stacji przebywają astronauci, którzy mogą utknąć tam dłużej z powodu problemów z powrotem na Ziemię, a ich ratunek może zrealizować właśnie SpaceX.
Trump w wirze kosmicznej polityki
Obecne plany NASA zakładają dalsze wykorzystywanie ISS i przyszłych komercyjnych stacji kosmicznych dla zaawansowanych badań naukowych, które mają służyć jako przygotowanie do załogowych misji na Księżyc i Marsa. Co na to administracja Trumpa? Nieustanne spekulacje sugerują, że Trump mógłby zareagować na naciski Muska, co doprowadziłoby do szybkiego zakończenia działalności ISS. Czy to jednak nie stwarza większych problemów dla całego programu kosmicznego USA? Zdecydowanie będziemy uważnie obserwować rozwój sytuacji, ponieważ przyszłość eksploracji kosmosu może być zagrożona decyzjami opartymi na polityce.