Elon Musk traktuje Air Force One jak taksówkę! Zabrał rodzinę do samolotu Trumpa
2025-03-03
Autor: Agnieszka
Elon Musk zaskoczył wszystkich, podróżując na pokładzie Air Force One z matką Maye Musk oraz czteroletnim synem X Æ A-Xii. W sieci pojawiły się zdjęcia, na których można zobaczyć, jak wychodzą z samolotu na Joint Base Andrews w Maryland. Co ciekawe, Musk wrócił tym samolotem do... Białego Domu, co wzbudziło wiele kontrowersji wśród obserwatorów politycznych. Air Force One to wyjątkowy samolot, przeznaczony tylko dla prezydenta Stanów Zjednoczonych, urzędników państwowych oraz, w razie potrzeby, głów innych państw. Trudno zatem zakwalifikować kontrowersyjnego miliardera Elona Muska do którejkolwiek z tych grup, a tym bardziej zrozumieć, dlaczego miałby z niego korzystać.
Na tym tle pojawiają się pytania, na jakiej podstawie samolot został mu udostępniony, zwłaszcza że odbywał podróż z rodziną. Kontrowersje są jeszcze większe, ponieważ cała trójka (Musk z matką i synem) została również zauważona na pokładzie helikoptera Marine One, który również służy prezydentowi USA do szybkich transportów na krótszych dystansach. Obecność Muska w Air Force One świadczy o dużej bliskości, jaką ma z Donaldem Trumpem, jednak pojawia się zasadnicze pytanie, czy miliarder powinien mieć możliwość latania tym wyjątkowym samolotem w ogóle.
W tym kontekście warto również wspomnieć o rosnącym sprzeciwie wobec działań Muska. W weekend 1-2 marca, zorganizowano protesty przed sklepami Tesli w całych Stanach Zjednoczonych, w ramach których demonstranci wyrażali swoje oburzenie rzekomymi naciskami Muska na cięcia wydatków rządowych na rzecz prezydenta Trumpa. Zgromadzenia te są częścią rosnącego oporu w Ameryce Północnej oraz Europie wobec destrukcyjnej roli Muska w Waszyngtonie. Krytycy twierdzą, że jego działania są sprzeczne z uprawnieniami Kongresu do kontrolowania budżetu USA i mogą prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacania się miliardera.
Podążając za tym wydarzeniem, warto również zwrócić uwagę na inne niepokojące incydenty, takie jak tragiczne zdarzenia, które miały miejsce w Mannheim, gdzie samochód wjechał w tłum, powodując wiele rannych. To kolejne przypomnienie, jak wielką moc i odpowiedzialność niosą ze sobą decyzje liderów oraz wpływowych osobistości.