Finanse

Elon Musk walczy o afrykański rynek, ale napotyka poważne przeszkody

2025-03-06

Autor: Magdalena

W ciągu ostatnich dwóch lat Elon Musk zdołał przekonać do korzystania z internetu satelitarnego 17 krajów afrykańskich, w tym Botswanę, Eswatini, Mozambik, Kenię, Nigerię i Zimbabwe, według danych dostępnych na stronie Starlink.

W bieżącym roku do tej listy dołączyła Liberia, gdzie minister Abdullah Kamara podpisał z Muskiem umowę na dostawę internetu. Zdarzyło się to niemal w tym samym czasie, gdy prezydent Donald Trump wyśmiewał amerykańskie dotacje na rozwój społeczny w Liberii, nazywając je "oszustwami". Trump faworyzował z kolei pomysły ukierunkowane na zmniejszenie różnic etnicznych w kraju, które przez 25 lat wywołały dwie krwawe wojny domowe, prowadząc do śmierci około 250 tysięcy ludzi.

Musk stara się również uzyskać dziesięcioletnią licencję na działalność w Lesotho, które Trump skrytykował jako kraj nieznany nikomu. W Nigerii, pierwszym afrykańskim państwie, które podpisało umowę z Muskiem w 2023 roku, Starlink natknął się na poważne problemy. Po bezprecedensowej podwyżce o 100 procent, ceny internetu stały się wyższe niż w wielu krajach Europy, osiągając koszt 46 dolarów miesięcznie. W Eswatini, jednym z najbiedniejszych krajów, cena abonamentu znosi 50 dolarów, natomiast w Liberii wynosi 40 dolarów, co nie obejmuje dodatkowych kosztów związanych z paliwem do generatorów prądu.

Starlink spotyka się z oporem ze strony lokalnych firm telekomunikacyjnych, które krytykują go za brak inwestycji w miejscowych pracowników oraz infrastrukturę. Władze Namibii już w listopadzie ubiegłego roku zmusiły firmę Muska do wycofania się, gdyż oferowała usługi bez niezbędnej licencji.

Najtrudniejszym rynkiem dla Muska jest jego rodzinna Republika Południowej Afryki, gdzie wdrażanie „Black Economic Empowerment”, mające na celu wsparcie czarnoskórej ludności, wymaga od Starlinka przydzielenia co najmniej 30 procent udziałów akcjonariuszom z historycznie pokrzywdzonych grup.

Mimo tych trudności, Musk wciąż stara się zdobyć rynek afrykański, gdzie rosnące zapotrzebowanie na usługi internetowe stanowi wielką szansę. Już teraz wiele projektów rozwojowych w Afryce, nawet w najbiedniejszych krajach, staje przed koniecznością wprowadzenia nowoczesnych technologii, a kampanie dotyczące dostępu do internetu mogą okazać się kluczowe w nadchodzących latach.