Epidemia "dzieci-żołnierzy" w Szwecji. Młodzież wykorzystywana do zabójstw!
2024-08-19
Autor: Katarzyna
W ostatnich miesiącach w Szwecji rośnie liczba dzieci zaangażowanych w przestępczość zorganizowaną, gdzie gangi werbują najmłodszych, by wykonywali zlecone morderstwa. W ciągu pierwszej części 2023 roku w tym zakresie zidentyfikowano aż 93 osoby poniżej 15. roku życia, co jest dramatycznym wzrostem w porównaniu do jedynie 26 przypadków z całego poprzedniego roku.
Eksperci twierdzą, że ta niepokojąca tendencja wynika z narastającej profesjonalizacji grup przestępczych. Hannah Paradis, policjantka, podkreśla, że rekrutacja dzieci oraz nastolatków odbywa się teraz w sposób zorganizowany i błyskawiczny, często przez media społecznościowe oraz zaszyfrowane platformy komunikacyjne, takie jak Telegram. Młodych ludzi nierzadko nakłania się do popełniania poważnych przestępstw w zamian za pieniądze.
Co więcej, dzieci bądź nastolatki często nie mają pojęcia, kto tak naprawdę jest zamawiającym zlecenie, ani kim jest ich ofiara. W niektórych przypadkach osoba wskazująca cel na miejscu zbrodni to tylko kolega z sieci, co potęguje chaos i bezprawie.
Prokurator Lisa Dos Santos ujawnia, że od momentu ogłoszenia zlecenia w internecie do jego realizacji może upłynąć zaledwie kilka godzin. Tak szybka interakcja może przypominać ogłaszanie ofert pracy tymczasowej, co stawia młodych ludzi z dobrze sytuowanych rodzin w szeregach przestępczych.
Również władze zauważają, że tego rodzaju praktyki są nielegalne i konieczne jest wywieranie presji na technologiczną czołówkę, aby wzięli odpowiedzialność za swoje platformy. Dzieci nie powinny korzystać z aplikacji, które mogą prowadzić do ich uwikłania w przestępczość — mówi Paradis, wskazując również na rolę rodziców w kontroli dostępu do technologii.
Przypadek Szwecji nie pozostaje osamotniony, bowiem sąsiednie kraje takie jak Dania i Norwegia także doświadczają wpływu młodocianych przestępców, którzy są werbowani przez lokalne gangi do realizacji brutalnych morderstw w związku z konfliktem w handlu narkotykami. Zjawisko to staje się coraz bardziej alarmujące i wymaga zdecydowanych działań zarówno ze strony policji, jak i społeczności lokalnych.