Zdrowie

Epidemia krztuśca w Polsce: Alarmujący wzrost zakażeń i spadek zaszczepionych dzieci!

2024-10-03

Autor: Marek

Polska zmaga się z rosnącą falą zachorowań na krztusiec. Od początku roku do połowy września zarejestrowano aż 14,5 tysiąca przypadków tej niebezpiecznej choroby, podczas gdy w roku 2023 zanotowano ich jedynie 559. Eksperci wskazują na dramatyczny spadek liczby szczepień jako kluczową przyczynę tego zjawiska.

Dane są alarmujące! Krztusiec, choroba wywoływana przez bakterię Bordetella pertussis, zagraża szczególnie dzieciom i seniorom. W ciągu jednego miesiąca w Polsce odnotowano ponad 8,5 tysiąca przypadków tej choroby. To wstrząsające statystyki! W Małopolsce tylko do 15 września zarejestrowano 1876 przypadków, w porównaniu do zaledwie 42 w tym samym okresie roku 2023.

Anita Orzeł-Nowak z małopolskiego Sanepidu wskazuje, że epidemie krztuśca pojawiają się cyklicznie co trzy do pięciu lat. W 2016 roku mieliśmy do czynienia z gwałtownym wzrostem zachorowań, a po pandemii liczba przypadków wzrosła skokowo. Bezpieczeństwo, które zapewniały działania przeciwko COVID-19, pośrednio obniżyło zapadalność na inne choroby zakaźne. Jednak teraz obserwujemy poważny problem: rodzice nie szczepią swoich dzieci. Liczba rodziców nieszczepiących wzrosła z 1006 w 2016 roku do 8500 w tym roku!

Eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (PZH) ostrzegają, że liczby te mogą być znacznie niedoszacowane. Objawy krztuśca, zwane dawniej kokluszem, takie jak suchy kaszel, katar czy podwyższona temperatura, łatwo pomylić z innymi schorzeniami, przez co nie wszystkie przypadki są zgłaszane.

Początkowe objawy są często mylone z infekcjami górnych dróg oddechowych, ale po pewnym czasie rozwija się typowy, długo utrzymujący się napad kaszlu, który może kończyć się głośnym wdechem, wymiotami lub dusznościami. Kaszel może trwać kilka tygodni, a w cięższych przypadkach prowadzić do poważnych komplikacji.

W Polsce szczepienie przeciwko krztuścowi jest obowiązkowe dla dzieci, ale również dorośli powinni pamiętać o regularnych dawkach przypominających co dziesięć lat. Musimy zadziałać, aby nie powtórzył się kryzys zdrowotny, który może dotknąć nasze dzieci i najstarsze pokolenie. Utrata zaufania do szczepień musi służyć jako sygnał alarmowy dla zdrowia publicznego!