Kraj

Eugeniusz Bodo: Ikona, która zginęła przez bycie Polakiem

2025-10-07

Autor: Ewa

Kim był Eugeniusz Bodo?

Eugeniusz Bodo, właściwie Bohdan Eugène Junod, urodził się 28 grudnia 1899 roku w Genewie. Wywodził się z rodziny szwajcarskiego przedsiębiorcy oraz polskiej aktorki. Już od najmłodszych lat zafascynowany sceną, szybko zdobył uznanie jako aktor, piosenkarz, a także reżyser i producent filmowy. W latach 30. XX wieku stał się jednym z najjaśniejszych gwiazd II Rzeczypospolitej, a jego filmy jak "Paweł i Gaweł", "Czy Lucyna to dziewczyna?" oraz "Piętro wyżej" uczyniły go prawdziwą ikoną polskiej kultury rozrywkowej.

Mroczne czasy wojny

Po wybuchu II wojny światowej Bodo znalazł się we Lwowie, gdzie starał się kontynuować swoją działalność artystyczną. Wierzył, że jego międzynarodowa popularność oraz paszport szwajcarski zapewnią mu bezpieczeństwo. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna.

Aresztowanie i tragiczny los

W 1941 roku Eugeniusz został aresztowany przez NKWD, które uznało go za obywatela "wrogiego państwa" – Szwajcarii. Oskarżony o szpiegostwo, mimo prób interwencji, znalazł się w moskiewskim więzieniu Butyrki, a następnie trafił do łagrów na północy Rosji. Warunki w obozie pracy były nieludzkie – głód, choroby i niewolnicza praca w mrozie sięgającym -40 stopni.

Duch artysty w obliczu cierpienia

Pomimo skrajnych trudności, Bodo próbował podtrzymywać ducha swoich towarzyszy. Śpiewał dla innych, aby dodać im nadziei i otuchy. Niestety, organizm artysty nie wytrzymał – 7 października 1943 roku zmarł z powodu kacheksji, czyli skrajnego wyniszczenia.

Niezbadana prawda przez dekady

W czasach PRL powtarzano, że Eugeniusz zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym. Prawda ujrzała światło dziennie dopiero po upadku ZSRR, kiedy historycy zaczęli badać archiwa NKWD. W 1991 roku Instytut Polskiego Słownika Biograficznego oraz Stowarzyszenie "KARTA" ujawnili jego prawdziwy los, potwierdzając, że jego śmierć była wynikiem politycznych prześladowań.

Ikona kultury i symbol cierpienia

Eugeniusz Bodo zginął za to, że był wolnym, znanym Polakiem – jak powiedział reżyser Stanisław Janicki. Fizycznie pochowany w bezimiennym grobie w rejonie Kotłasu, Bodo stał się symbolem ofiar represji. Jego wkład w polską kulturę rozrywkową, a także tragiczny los, powinny być przypominane, by nie zapomniano o tej niesprawiedliwości.