Europosłowie żądają zero funduszy dla Węgier – Czy to początek końca rządów Orbána?
2025-05-21
Autor: Andrzej
Czas na działania!
Posłowie do Parlamentu Europejskiego wspólnie apelują do Komisji Europejskiej o natychmiastowe zablokowanie wszelkich funduszy unijnych dla Węgier. Ten przełomowy krok zyskuje poparcie różnych frakcji, w tym chadeków, socjaldemokratów, liberałów i zielonych.
Presja na Orbána rośnie
Apel ma na celu zwiększenie presji na rząd Viktora Orbána i przygotowanie gruntu pod ich całkowite odcięcie od unijnych środków. Moritz Körner, niemiecki liberał, zaznacza: "Każdy, kto zlekceważy wartości Unii Europejskiej, zasługuje na zero euro z budżetu UE".
Korupcja i nadużycia w Węgrzech
W obliczu rosnącej korupcji i braku niezależnego sądownictwa Węgrom już wstrzymano miliardy euro z funduszy unijnych. Daniel Freund, poseł Zielonych i jeden z inicjatorów listu, podkreśla, że w ciągu ostatnich dwóch i pół roku sytuacja nie uległa poprawie.
Częstsze ataki na niezależność
"Co tydzień obserwujemy nowe ataki na obywatelską przestrzeń, wolne media oraz niezależność sądownictwa" – mówi Freund. Tę niepokojącą tendencję eurodeputowani zamierzają zdecydowanie przeciwdziałać.
Rygorystyczne zasady Orbána
W obliczu rosnących napięć, premier Orbán przyjmuje coraz bardziej rygorystyczne ustawy, które są wymierzone w mniejszości i organizacje pozarządowe. Niedawno jego rząd uchwalił ustawę ograniczającą wolność zgromadzeń, zakazującą m.in. Parady Równości.
Nowe prawo na wzór Rosji
Partia Fidesz zaproponowała też projekt ustawy o 'przejrzystości życia publicznego', który wprowadza surowe zasady wobec organizacji działających z zagraniczną pomocą. Czy Węgrzy wkrótce odczują skutki tych restrykcji?
Cała sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a decyzje unijne mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości Węgier.