Ewa Minge w ogniu krytyki: Czy jurorzy "Tańca z gwiazdami" naprawdę ją ośmieszyli?
2025-09-24
Autor: Anna
Nieoczekiwany zwrot akcji w "Tańcu z gwiazdami"
Wybór par, które odpadły w drugim odcinku "Tańca z gwiazdami", wzbudził ogromne emocje. Ewa Minge i Michał Bartkiewicz zostali pierwszą parą, która musiała opuścić program. Jednak to, co wydarzyło się później, zaskoczyło wszystkich.
Kontrowersyjny komentarz Minge
Po odpadnięciu, projektantka Ewa Minge skontaktowała się z Rafałem Maserakiem, wyrażając swoje niezadowolenie z jego zachowania, które miało ją, według niej, publicznie ośmieszyć. Jej słowa "Dziękuję ci, Rafał Maserak, za to, że ośmieszyłeś nas na koniec" rozpaliły internetową dyskusję.
Reakcja Iwony Pavlović
Iwona Pavlović, jedna z jurorek, w rozmowie z Plejadą postanowiła bronić swojego wyboru. Tłumaczyła, że ich celem było pokazanie podstawowych kroków tańca, które zniknęły podczas występu Minge i Bartkiewicza. Pavlović podkreśliła, że ich akrobatyczny finishing miał na celu zwrócenie uwagi na różnice w tańcu.
Ewa Minge odpowiada na krytykę
Ewa Minge nie kryła oburzenia na tłumaczenia jurorów. W rozmowie z "Faktem" zaznaczyła, że chociaż nie czuje się urażona, widzi konieczność wyrażenia swojego zdania. "My wszyscy traktujemy to jury bardzo serio i chcielibyśmy od nich szacunku" — podkreśliła.
Apel o uczciwość w ocenie tanecznych występów
W trakcie rozmowy Minge zaznaczyła, że oczekuje od jurorów odpowiedzialności za swoje oceny. "Nie chodzi tylko o oglądalność, ale i o to, jak nas traktujecie. Chcemy zostać potraktowani sprawiedliwie" — dodała. Jej słowa wywołały falę komentarzy w sieci.
Podsumowanie kontrowersji
Cała sytuacja pokazuje, jak emocjonalnie angażujący jest program i jakie kontrowersje mogą powstawać wokół ocen jury. W obliczu tej afery jeszcze raz potwierdziło się, jak cienka jest granica między rozrywką a poważnymi oskarżeniami. Jedno jest pewne — drama z "Tańca z gwiazdami" z pewnością będzie trwała!