Ewa Swoboda Odsłania Temat Tabu: Miesiączka i Wstyd - Czas na Otwartą Rozmowę!
2024-08-07
Autor: Tomasz
Ewa Swoboda nie dostała się do finału igrzysk olimpijskich w Paryżu, zabrakło jej jednej setnej sekundy. Po biegu odmówiła rozmowy z dziennikarzami, tłumacząc, że tego dnia nie jest w formie, bo ma okres i zapowiedziała, że porozmawia z nimi jutro.
Wciągnęło Całe Media!
W odpowiedzi na jej słowa media zaczęły komentować sytuację, unikając bezpośrednich określeń. W studiu TVP Sport ani razu nie padło słowo "okres" czy "miesiączka". Prowadzący zapytał Annę Kiełbasińską, czy "to trudny czas dla kobiety".
"Ja bym w ogóle odkryła ten temat, ponieważ to nie jest temat tabu. Połowa ludzkości przechodzi przez ten temat i dzięki temu funkcjonujemy i istniejemy" — odpowiedziała Anna Kiełbasińska. Temat miesiączki próbowano poruszyć w elegancki sposób, stosując eufemizmy.
Wstyd Mówić o Miesiączce? Czas to Zmienić!
Miesiączka w naszym społeczeństwie wciąż jest tematem tabu. Choć co miesiąc miliony nastolatek i kobiet mają okres, nie potrafimy o tym rozmawiać. O krwawieniu menstruacyjnym mówimy po cichu albo szeptem. Nie chcemy się do tego publicznie przyznawać, a jeśli już musimy, to najczęściej padają słowa o trudnych dniach albo o czasowej niedyspozycji.
Paulina Błaszkiewicz w komentarzu dla "Gazety Wyborczej" przypomina, że podczas gdy my nie potrafimy rozmawiać o tym naturalnym procesie fizjologicznym, inne kraje nie tylko o tym mówią, ale i wprowadzają urlopy menstruacyjne (np. Hiszpania).
Samopoczucie Ma Znaczenie
Problem polega nie tylko na nieumiejętności rozmowy o miesiączce, ale także na ignorowaniu jej wpływu na samopoczucie kobiet. Choć prawidłowa menstruacja nie powinna być bolesna i uniemożliwiać normalne funkcjonowanie, może osłabiać nasze samopoczucie. W czasie "tych dni" możemy czuć się osłabione, zmęczone albo rozdrażnione; nie mieć apetytu albo mieć wilczy; odczuwać bóle brzucha czy bóle kręgosłupa. Mamy prawo przyznać się, że mamy słabszy dzień i nie trzeba o tym mówić szeptem zawstydzonym głosem.
Internauci Popierają Swobodę
Wypowiedź Ewy Swobody może być pierwszym krokiem w kierunku otwartego mówienia o menstruacji. Ogromne brawa dla sportsmenki, że nie bała się mówić otwarcie o tym, co publicznie wciąż jest tematem tabu.
"Jak tu ktoś słusznie zauważył, przechodzi przez to połowa ludzkości, więc nic bardziej naturalnego. Ale to jest dziedzictwo pustynnej kultury śródziemnomorskiej, gdzie kobieta w 'te dni' była 'nieczysta'. I wiele rzeczy się zmieniło, ale to pozostało" — napisał jeden z internautów pod komentarzem dotyczącym słów Swobody w "Gazecie Wyborczej".
Nowy Etap Otwartości
Niezależnie od tego, dlaczego wciąż wstydzimy się mówić o tym głośno, warto przełamać tę społeczną barierę. Nauczyliśmy się mówić głośno o porodzie i przełamaliśmy tabu w kwestii karmienia piersią. Dziś już nikogo nie szokuje widok mamy karmiącej piersią swoje dziecko na ławce w parku czy w galerii handlowej. Może więc nadszedł czas, by kobiety nie musiały udawać, że miesiączka nie istnieje?
Czy jesteśmy gotowi na otwartą rozmowę o menstruacji? Jeżeli Ewa Swoboda potrafiła podjąć ten temat, być może również my powinniśmy. Czas przestać się wstydzić i zacząć mówić otwarcie - to naturalna część życia połowy ludzkości!
---
*Polecamy również: Reakcje po triumfie Polek na igrzyskach. „Historyczny moment”*