Sport

Fatalny błąd w Manchesterze United: Amorim w obliczu kryzysu bramkarza!

2025-08-20

Autor: Katarzyna

Latem Manchester United szalał na rynku transferowym, wydając krocie na ofensywne wzmocnienia, ale zapomniano o kluczowej kwestii — bramce. Jak można cieszyć się z tercetu napastników za ponad 200 milionów, gdy bramkarz może zniweczyć cały wysiłek? Ruben Amorim ostro zareagował na pytanie o ewentualne wystawienie 40-letniego Toma Heatona zamiast Altaya Bayindira po porażce z Arsenalem.

To był krótki, ale emocjonujący briefing po meczu, gdzie przez większość czasu rozmawiano o problemach w bramce. Wygląda na to, że Manchester Indywidualnie nie ma na to jeszcze żadnego planu. Jeśli do końca sierpnia nie znajdą odpowiedniego bramkarza, drużyna będzie skazana na ciągłą frustrację.

Co się stało w meczu z Arsenalem?

W starciu z Kanonierami, Altay Bayindir nie zachwycił — zawahał się przy dośrodkowaniu, co przyniosło Arsenalowi zwycięstwo. Roy Keane nazwał go „miękkim” bramkarzem. Dla porównania, David Raya z Arsenalu pokazał, jak powinien grać profesjonalny bramkarz, pewnie interweniując na przedpolu.

Statystyczny dramat Onany!

Andre Onana, który miał być nadzieją Manchesteru, zawiódł. Jego statystyki są alarmujące — 9 poważnych błędów prowadzących do strat bramek w zaledwie dwa lata. Choć Erik Ten Hag widział w nim „rewolucjonistę”, rzeczywistość jest brutalna — Onana nie spełnia oczekiwań ani w obronie, ani w grze nogami.

Czas na pilne zmiany

Po wypuszczeniu De Gei za darmo, Manchester staje przed poważnym dylematem. Amorim musi podjąć odważną decyzję: odsunąć Onanę i poszukać nowego bramkarza w sierpniu. Spekulacjom nie ma końca: Emiliano Martinez, Gigi Donnarumma, a nawet Diogo Costa z Porto. Zegarek jednak tyka, a Manchester staje się coraz bardziej niepewny.

Czy Manchesterowi brakuje jakości?

Powtarzające się błędy i brak czystych kont stawiają Manchester w najgorszej sytuacji od lat. Amorim musi szybko wziąć sprawy w swoje ręce, by nie dać się złapać w pułapkę kryzysu. Czy nadchodzące dni przyniosą odpowiedzi? Dla kibiców „Czerwonych Diabłów” to czas niepewności i nadziei na lepszą przyszłość.