Fernando Santos w tarapatach! Azerbejdżan w kryzysie piłkarskim
2024-10-12
Autor: Andrzej
Fernando Santos, były trener reprezentacji Polski, znowu znalazł się w trudnej sytuacji. Jako selekcjoner reprezentacji Azerbejdżanu, jego drużyna poniosła trzy kolejne porażki, co oznacza, że jest to najgorszy start selekcjonera w historii tej drużyny.
Santos objął posadę w czerwcu 2024 roku, jednak od tamtej pory nie udało mu się wywalczyć ani jednego punktu. Wszyscy pamiętają jego nieudane przygody w Besiktasie oraz na stanowisku trenera kadry Polski, ale sytuacja w Azerbejdżanie jest jeszcze gorsza.
W trzech dotychczasowych meczach w ramach Ligi Narodów, jego podopieczni przegrali z reprezentacjami Szwecji (1:3), Słowacji (0:2) i Estonii (1:3). Te wyniki sprawiają, że Azerbejdżan zamyka stawkę w Grupie 1 Dywizji C z zerowym dorobkiem punktowym. Warto dodać, że sąsiadujące z nim zespoły, Luksemburg i Litwa, mają tylko dwa rozegrane mecze, co zwiastuje realne niebezpieczeństwo spadku do Dywizji D.
Mimo że piłkarska siła Azerbejdżanu nigdy nie była imponująca, taka seria porażek jest bezprecedensowa w ostatnich latach. Ostatni raz trzy mecze z rzędu przegrali w 2022 roku, kiedy zmierzyli się z Maltą, Łotwą i Kazachstanem.
Z informacji docierających z Azerbejdżanu pojawiają się głosy, że Santos może nie utrzymać się na swojej pozycji zbyt długo. Trzecie zwolnienie z rzędu przed upływem roku w jednym zespole mogłoby być szokujące dla znanego trenera.
Co więcej, w Azerbejdżanie coraz więcej osób wyraża wątpliwości co do kierunku, w którym zmierza drużyna narodowa. Eksperci i kibice zastanawiają się, czy Santos będzie w stanie nawiązać do swoich wcześniejszych osiągnięć, czy jednak czeka go kolejny zawód. Sytuacja stała się na tyle poważna, że federacja piłkarska kraju może wkrótce podjąć decyzję o jego odejściu, szukając świeżej wizji i energii dla reprezentacji.