Świat

Festiwal w Glastonbury a kontrowersje - szokujące hasła na scenie

2025-07-01

Autor: Marek

Co się wydarzyło na Glastonbury?

W sobotę, 28 czerwca, podczas koncertu na festiwalu Glastonbury, Bobby Vylan, członek rap-punkowego duetu Bob Vylan, wykrzyknął ze sceny hasło "Zabić IDF". To nie jedyne kontrowersyjne wystąpienie festiwalu – irlandzki zespół Kneecap, australijska grupa Amyl and the Sniffers, oraz Elijah Hewson, syn Bono, również odnieśli się do sytuacji w Palestynie, co przyciągnęło uwagę widowni, która powiewała palestyńskimi flagami.

Reakcja na kontrowersyjne wystąpienia

Główna organizatorka festiwalu, Emily Eavis, wyraziła swoje oburzenie na Instagramie, uznając wystąpienie Vylana za przekroczenie granic. Podkreśliła, że Glastonbury nie toleruje antysemityzmu ani mowy nienawiści. Brytyjska policja zapowiedziała, że będzie śledzić nagrania z koncertu, by sprawdzić, czy popełniono jakiekolwiek przestępstwa.

Ambasada Izraela w Wielkiej Brytanii także wyraziła swoje zaniepokojenie, nazywając wystąpienia szokującą retoryką, która nawołuje do przemocy. Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, określił wystąpienie jako "odrażającą mowę nienawiści" i wezwał BBC do wyjaśnień, jak mogło to zostać wyemitowane.

Konsekwencje dla muzyków

Bob Vylan spotkał się z bezpośrednimi reperkusjami – agencja United Talent Agency, która go reprezentowała, zakończyła współpracę, a zespół stracił szansę na koncerty w USA. Departament Stanu ogłosił cofnięcie amerykańskich wiz dla członków zespołu, uznając skandowanie za nawoływanie do nienawiści, co jest niedopuszczalne w USA.

Walka z podżeganiem i retoryką nienawiści

Do całej sytuacji istnieje szerszy kontekst. W Izraelu, nie tylko w polityce, ale również w kulturze popularnej, często można spotkać się z agresywnymi hasłami i retoryką, które mają na celu demonizowanie Palestyńczyków. Wiele izraelskich piosenek i wypowiedzi polityków, które padły w przestrzeni publicznej, nawołuje wręcz do przemocy i eksterminacji.

Ministrowie i publiczne postacie w Izraelu nie boją się wygłaszać kontrowersyjnych stwierdzeń, co ujawnia hipokryzję wobec oburzenia wyrażanego na świecie po wystąpieniu Vylana. Żaden europejski przywódca nie reagował na incydenty, w których izraelscy kibice nawołują do przemocy, co pokazuje podwójne standardy w traktowaniu tego typu wypowiedzi.

Podsumowanie – Gdzie kończy się tolerancja?

Festiwal w Glastonbury obnażył nie tylko głębokie różnice w postrzeganiu retoryki nienawiści, ale również zwrócił uwagę na konieczność większej refleksji nad tym, jakie słowa i działania są akceptowalne w publicznej debacie. Shoki w kolejnych przypadkach podkreślają, jak łatwo jest wpaść w pułapkę podwójnych standardów, które na dłuższą metę mogą mieć poważne konsekwencje dla dialogu międzykulturowego.