Fizyk nie ma wątpliwości: wszyscy pochodzimy z gwiazd – zaskakujące odkrycia nauki
2024-10-30
Autor: Tomasz
Karolina: Chcę zrozumieć, jak działa Wszechświat, ale jednocześnie nie umiem myśleć o sobie jako jego części. Ziemia jest w Kosmosie, ale on wydaje się taki obcy. Zbyt ogromny.
Jean-Pierre: Nie martw się o to. Nie jesteś pierwszą osobą, która zmaga się z tym problemem. Blaise Pascal także przyznawał, że przestrzeń Wszechświata go "pochłania jak punkt", ale twierdził, że "myślą go ogarnia". Stwierdził, że w obliczu ogromu Wszechświata jesteśmy jak myśląca trzcina. To może być pocieszające, ale może niewiele wyjaśnia.
Pomyślmy o tym dokładniej.
Najpierw pomyśl o sobie jako o mieszkańcu Ziemi, która jest częścią Układu Słonecznego. Słońce to gwiazda, jak setki miliardów innych gwiazd w Drodze Mlecznej. Właściwie każda galaktyka zawiera miliardy gwiazd, a Wszechświat rozciąga się jeszcze dalej. Widzisz? Już zaczynamy odkrywać niesamowitą strukturę Wszechświata.
A zatem, skąd wzięła się twoja noga? Z gwiazd.
Tak, to nie żart. Większość pierwiastków w twoim ciele powstała w gwiazdach. Azot w DNA, wapń w zębach, żelazo we krwi – zgodnie z badaniami znakomitego popularyzatora nauki Carli Sagana – pochodzą z gwiezdnej materii. Każdy atom w twoim ciele został stworzony wiele lat temu w procesach zachodzących we wnętrzu gwiazd.
Na przykład w gwiazdach najpierw powstaje hel z wodoru. W późniejszym etapie, kiedy gwiazdy umierają, wyrzucają w przestrzeń cięższe pierwiastki, które następnie zbierają się w nowych gwiazdach, planetach, a także w osoby takie jak ty. To oznacza, że wszystkie atomy w twoim ciele, każda cząstka, ma swoje źródło w kosmicznym cyklu życia gwiazd.
Jednak, jak doszło do powstania tych pierwiastków? Po pierwsze, grawitacja zaczęła formować początkowe skupiska materii z wodoru i helu. Z czasem, te obłoki zaczęły wiązać się, tworząc pierwsze gwiazdy, co miało miejsce około 550 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Gwiazdy te były znacznie większe i bardziej masywne niż te, które teraz obserwujemy, co doprowadziło do niezwykle intensywnych procesów termonuklearnych.
Ciekawe, prawda? Wnętrze gwiazd to prawdziwe piekło, gdzie temperatury przekraczają miliardy stopni, co przyczynia się do powstawania coraz to cięższych pierwiastków. W pewnym momencie wytwarzają one nawet żelazo, które na skutek dalszych reakcji przekształca się w pierwiastki jeszcze cięższe. Jednak gdy gwiazda staje się niezwykle masywna, wypala swoje paliwo i dopełnia swój cykl życiowy w spektakularny sposób – wybuchem supernowej!
Podczas tego wybuchu, ogromne ilości energii są uwalniane, a resztki gwiazdy zostają rozrzucone w przestrzeni, zasilając nowe pokolenia gwiazd i planet, w tym naszą Ziemię.
Z tych wszystkich procesów biologicznych i chemicznych byłem zachwycony, że pochodzimy z gwiazd. Z taką wiedzą, można patrzeć na nocne niebo z zupełnie inną perspektywą. Za każdym razem, kiedy dostrzegam gwiazdę, wiem, że ma ona swoją historię – historię życia, która doprowadziła do powstania mnie i wszystkich innych istot na Ziemi.