Fotowoltaika w Polsce bije rekordy: Co dalej z farmami słonecznymi?
2025-03-05
Autor: Magdalena
Polska osiągnęła moc 22 GW w elektrowniach słonecznych, co stawia ją na trzecim miejscu w Europie, zaraz za Niemcami i Hiszpanią. To niesamowite osiągnięcie wydarzyło się dzięki dynamicznemu rozwojowi sektora, który w ciągu ostatniego roku zyskał dodatkowe 4,3 GW mocy, a kolejne projekty są w trakcie budowy.
Pod względem powierzchni, panele fotowoltaiczne zajmują obszar zbliżony do wielkości Warszawy, a prognozy wskazują, że do roku 2040 moc energii PV może się nawet podwoić.
Jednak rosnąca liczba instalacji fotowoltaicznych stawia przed polskim systemem energetycznym nowe wyzwania. Sieć energetyczna nie jest w stanie w pełni zagospodarować nadwyżek energii, co prowadzi do coraz częstszej konieczności wyłączania farm słonecznych. Interwencje Polskich Sieci Elektroenergetycznych zaczęły się już w lutym tego roku, kiedy to ograniczono produkcję o 113 MW, a później o 468 MW.
Jest wiele dni, lorsque ceny prądu spadają do poziomu bliskiego zeru lub nawet ujemnego. To efekt dużej podaży energii z odnawialnych źródeł, zwłaszcza podczas słonecznych dni. Jak zauważa Łukasz Czekała z firmy Optimal Energy, ten problem będzie narastał, jeśli nie wprowadzimy nowych rozwiązań.
Aby dostosować się do rosnącej produkcji energii z OZE, Polska potrzebuje pilnych zmian systemowych. Magazyny energii są kluczowym elementem w stabilizacji rynku. Obecnie mamy magazyny o łącznej mocy 1,5 GW, co jest zdecydowanie niewystarczające. Plany zakładają zwiększenie tej wartości do 9,5 GW do 2030 roku, co może znacząco poprawić sytuację poprzez przechowywanie energii w nadmiarowych godzinach produkcji.
Innym rozwiązaniem może być budowa farm OZE w bliskości dużych odbiorców energii, co ograniczyłoby straty przesyłowe. Potrzebujemy także wdrożenia mechanizmów ekonomicznych, takich jak dynamiczne taryfy, które zachęcałyby do korzystania z energii wtedy, gdy jej koszt jest najniższy.
Zaledwie kilka lat temu polski rynek energii zaczynał zmieniać się w odpowiedzi na rosnący udział OZE. Dziś, w słoneczne i wietrzne dni, ceny mogą spadać niemal do zera, a w szczytowych godzinach sięgać nawet 2-3 zł za kWh. Pomimo tych wahań, większość gospodarstw domowych korzysta z uśrednionych taryf i nie odczuwa bezpośrednio tych fluktuacji.
Eksperci zwracają uwagę, że wymuszanie wyłączeń farm PV nie wpływa negatywnie na rentowność inwestycji, ponieważ zdarzają się one rzadko i na krótkie okresy. Jednak ich rosnąca frekwencja to wyraźny sygnał, że system musi zostać dostosowany do nowej rzeczywistości.
W obliczu rosnącego napięcia na rynku energii, inwestorzy obawiają się, że ich farmy będą musiały być wyłączane coraz częściej. Tomasz Wiśniewski z firmy Pracownia Finansowa uspokaja, że te ograniczenia są krótkotrwałe i nie wpływają znacząco na opłacalność projektów OZE.
Czy Polska ma szansę stać się liderem w zrównoważonym rozwoju energii z OZE? Jaka przyszłość czeka sektor fotowoltaiki w obliczu dynamicznych zmian? To pytania, które będziemy musieli rozwiązać w nadchodzących latach.