Świat

Francja na krawędzi chaosu: Polityczna burza wokół rządu Lecornu!

2025-10-16

Autor: Magdalena

Francuski dramat polityczny za kulisami

Cała Francja z zapartym tchem obserwowała wystąpienie Sebastiena Lecornu przed Zgromadzeniem Narodowym. Niespełna tydzień po kontrowersyjnej dymisji i szybkim powrocie na stanowisko premiera, Lecornu stara się wyjść z impasu z nową drużyną i nadzieją na akceptację wobec opozycji.

Jednak droga do stabilności nie jest prosta. Zarówno skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe, jak i lewicowa Francja Niepokorna złożyły wnioski o wotum nieufności. Głosowanie odbędzie się już 16 października, a młody premier liczy na pomoc socjalistów, którzy zdają się rozważać nieformalny sojusz z rządem.

Reformy w zamian za poparcie

Podstawą politycznych targów są daleko idące ustępstwa, które Lecornu, a także Emmanuel Macron, muszą zaakceptować. Pierwszą ofiarą negocjacji stała się reforma emerytalna – kluczowy projekt Macrona, który zakładał podwyższenie wieku emerytalnego z 62 do 64 lat. Dla socjalistów była to cena, którą rząd musiał zapłacić za ich wsparcie.

W zamian za poparcie, socjaliści zażądali wprowadzenia podatku od wielkich majątków, jednak Lecornu odrzucił ten pomysł, chociaż zasugerował, że "najbogatsi" muszą w jakiś sposób pomóc.

Przeciąganie liny na scenie politycznej

Pomimo że Lecornu obiecał zawieszenie reformy emerytalnej aż do wyborów prezydenckich w 2028 roku, ujawnił także ekonomiczne koszty tego kroku – 400 milionów euro w 2026 roku i aż 1,8 miliarda w 2027 roku.

Opozycyjne ugrupowania, zwłaszcza z lewicy, uznały to za wielki sukces, co doprowadziło do niezadowolenia wśród Republikanów, którzy dotąd szczególnie popierali reformę.

Podwójna próba ognia zbliża się

Sytuacja jest napięta, ponieważ rząd Lecornu już na początku swojego istnienia stoi przed dwiema wnioskami o wotum nieufności. Głosowanie nad nimi zbliża się wielkimi krokami, a Macron apeluje do liderów partyjnych, aby zjednoczyli się w obliczu zbliżającego się chaosu.

"Obalenie rządu Lecornu będzie oznaczać przedterminowe wybory!" – ostrzegł prezydent. Jednak z pomocą socjalistów i innych ugrupowań lewicowych rząd może liczyć na przetrwanie.

Budżet 2026: Ostatnia szansa Lecornu?

Nawet jeśli Lecornu przetrwa podwójne wotum nieufności, jego problemy dopiero się zaczynają. Mniejszościowy rząd musi przygotować budżet na 2026 rok, który ma obejmować drastyczne oszczędności mające na celu stabilizację finansów publicznych Francji.

Publiczny dług sięga już 3,3 biliona euro, a koszty jego obsługi wynoszą ponad 60 miliardów rocznie, co sprawia, że finanse kraju są w kryzysowej sytuacji.

Polityczny poker w Paryżu

Powrót Lecornu na stanowisko premiera jest dowodem na kryzys wśród politycznych liderów, którzy nie chcą ryzykować swoich karier w obliczu niestabilności. Dlatego Macron nie wyklucza rozpisania nowych wyborów, co postrzega jako ostateczność.

Socjalistyczne ugrupowania widzą w nadchodzących dyskusjach nad budżetem szansę na uzyskanie dalszych ustępstw, co może znacznie skomplikować sytuację panującego rządu.

Francja stoi u progu kolejnych napięć politycznych. Wszystko zależy od wyników nadchodzących głosowań, które mogą na zawsze zmienić oblicze rządów Lecornu.