Francja w kryzysie: Co czeka rząd Macrona?
2025-10-06
Autor: Michał
Francja na krawędzi chaosu
Kryzys rządowy we Francji z każdym dniem się pogłębia. Zaledwie dzień po powołaniu nowego gabinetu, premier Sébastien Lecornu, który objął urząd niecały miesiąc temu, zaskoczył wszystkich nagłą rezygnacją. Nowa centroprawicowa administracja, ogłoszona w niedzielę wieczorem, spotkała się z falą krytyki z wielu stron.
Czy Macron może uratować sytuację?
"Misja Lecornu była skazana na porażkę od początku, jego możliwości do sformułowania stabilnego rządu były nikłe" - komentuje Tomasz Obremski, ekspert ds. polityki francuskiej. W obliczu podzielonego parlamentu, Lecornu postanowił nie forsować ustaw w sposób, w jaki czynili to jego poprzednicy, co okazało się błędnym krokiem.
Obremski zauważa, że to już piąty premier, który nie przetrwał dłużej niż kilka lat, co podważa zaufanie do prezydenta Macrona, nawet wśród jego zwolenników.
Jakie są możliwe wyjścia z impasu?
Prezydent Macron stoi teraz przed kilkoma trudnymi wyborami. Jego władza jest jednak ograniczona. Najbardziej oczywistym krokiem byłoby wskazanie nowego premiera, ale Obremski ostrzega, że to zaledwie droga donikąd.
Druga opcja to przyspieszone wybory, które jednak mogą jedynie podkreślić istniejący podział pomiędzy trzema frakcjami w parlamencie.
Scenariusze apokaliptyczne
Innym rozwiązaniem może być rezygnacja Macrona z prezydentury. W takiej sytuacji mógłby wrócić do gry po przerwie, ale w praktyce przekazałby władzę skrajnej prawicy, co w dobie globalnych napięć byłoby niebezpieczne.
Najgorszym scenariuszem mogłoby być jednak uzyskanie pełni władzy dyktatorskiej przez Macrona. W obliczu kryzysu rządy nadzwyczajne pozwoliłyby mu na wdrażanie ustaw bez zgody parlamentu, co, według Obremskiego, mogłoby doprowadzić do niepokojów społecznych.
Co czeka Francję w przyszłości?
"Francja zmierza ku limitom V Republiki," mówi Jean-Luc Mélenchon, przywódca skrajnej lewicy. Co w takim razie nastąpi po jej końcu? To pytanie, które wszyscy sobie zadają.