Nauka

Gdzie stanie druga polska elektrownia jądrowa? Miasta już się ścigają!

2025-03-07

Autor: Piotr

- Chcemy, aby nowa elektrownia jądrowa skutecznie odpowiadała na wyzwania transformacji energetycznej i wniosła znaczący element społeczny – zapowiada w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wiceminister przemysłu Wojciech Wrochna.

Choć dokładna lokalizacja drugiej polskiej elektrowni jądrowej zostanie ogłoszona najwcześniej w przyszłym roku, wiadomo, że będzie usytuowana na terenach pogórniczych. Potencjalnymi kandydatami do lokalizacji są Bełchatów, Konin, Kozienice i Połaniec.

- Finalna lokalizacja zostanie dostosowana do wybranej technologii w porozumieniu z naszym partnerem, którego wskażemy do realizacji tego projektu – dodał wiceminister.

W województwie łódzkim już powstaje front poparcia dla projektu budowy elektrowni jądrowej w Bełchatowie. Tworzą go lokalni parlamentarzyści, europosłowie, zarząd województwa oraz przedstawiciele związków zawodowych Elektrowni Bełchatów i Politechniki Łódzkiej.

Jednak nie wszyscy zgadzają się z tym wyborze.

- Z konińskim projektem elektrowni jądrowej jesteśmy krok dalej niż w Bełchatowie, o którym także się mówi – przekonywał w lutym prezydent Konina, Piotr Korytkowski.

Podczas prezentacji atutów swojego regionu zwrócił uwagę na istniejącą infrastrukturę przesyłową, wykwalifikowaną kadrę energetyków oraz dostępną moc wyjścia. Konin również ogłosił jedność wszystkich stron w poparciu dla budowy elektrowni jądrowej.

- Wykonano już badania sejsmiczne i hydrogeologiczne, a na prace rozpoznawcze wydano ponad 20 milionów złotych w ciągu dwóch lat. Wyniki wskazują, że nie ma żadnych przeszkód do budowy elektrowni w tym rejonie – mówił podczas spotkania z wiceministrem Wrochną prezes ZE PAK, Piotr Woźny.

O możliwej lokalizacji w Kozienicach mówi się od wielu lat. Elektrownia zlokalizowana w Świerżach Górnych pod Kozienicami mogłaby skorzystać z chłodzenia dzięki dostępnym zasobom wodnym oraz bliskości do krajowej sieci elektroenergetycznej.

Inną potencjalną lokalizacją jest Połaniec, gdzie działa największy producent energii elektrycznej w południowo-wschodniej Polsce. Elektrownia ta zasila 5 milionów gospodarstw domowych i odpowiada za 6% krajowej produkcji energii.

W 2023 roku, kiedy pojawiły się sugestie dotyczące wyboru Połańca, mieszkańcy podkreślali, że taka inwestycja byłaby impulsem dla regionu.

- Elektrownia atomowa mogłaby zatrzymać młodych ludzi w Połaniu, obecnie miasto to jest bardziej emerytalne, a młodzież wyjeżdża do większych ośrodków w poszukiwaniu pracy. Nowoczesne technologie są bezpieczne, a korzyści z takiej elektrowni byłyby ogromne – mówili mieszkańcy w rozmowie z Radiem Kielce.

Warto dodać, że powstanie drugiej elektrowni jądrowej w Polsce wiąże się z potrzebą zwiększenia niezależności energetycznej kraju i dekarbonizacji sektora energetycznego. Eksperci podkreślają, że inwestycje w energetykę atomową mogą być kluczowym elementem w walce z kryzysem klimatycznym i zapewnieniem stabilnych dostaw energii w przyszłości.