Gerard Depardieu oskarżony o napaści seksualne. Obrońca alarmuje o kiepskim stanie zdrowia aktora
2024-10-28
Autor: Agnieszka
Rozprawa sądowa dotycząca Gerarda Depardieu
Rozprawa sądowa dotycząca Gerarda Depardieu, legendy francuskiego kina, została przesunięta na nowy termin. W nadchodzących dniach 24 i 25 marca 2025 roku, aktor, który ma na swoim koncie ponad 200 ról filmowych, weźmie osobisty udział w procesie, aby bronić swojego dobrego imienia. Wymiar sprawiedliwości zlecił przeprowadzenie eksperymentów medycznych, ponieważ aktor, mający już 75 lat, boryka się z poważnymi oskarżeniami. Zarzucono mu, że dopuścił się napaści seksualnych na planie filmu "Les volets verts" w 2021 roku.
Pierwsza skarga od scenografki
Pierwsza skarga pochodzi od scenografki, która twierdzi, że doświadczyła od aktora agresji seksualnej oraz obraźliwych komentarzy. Z relacji wynika, że Depardieu miał doprowadzić do sytuacji, w której obmacywał ją oraz wyrażał się w sposób obsceniczny. Druga skarga została zgłoszona przez asystentkę produkcji tego samego filmu.
Możliwe konsekwencje prawne
W przypadku udowodnienia winy, Depardieu może spotkać się z karą do pięciu lat pozbawienia wolności oraz grzywną w wysokości 75 tys. euro. Co ciekawe, nie jest to pierwsza tego typu sprawa, z którą zmaga się aktor – w ciągu ostatnich sześciu lat zgłoszono kolejne oskarżenia ze strony kobiet. Warto przypomnieć, że Depardieu publicznie zanegował te zarzuty, prezentując swoje stanowisko w liście otwartym do redakcji "Le Figaro" w jesieni 2023 roku.
Stan zdrowia aktora
Nie tylko wielkie oskarżenia, ale również stan zdrowia aktora budzą niepokój. Jego obrońca wskazuje na poważne problemy zdrowotne, które mogą wpływać na dalszy przebieg procesu oraz na psychiczne samopoczucie artysty. Warto również zauważyć, że Depardieu jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci francuskiego kina, co sprawia, że sytuacja ta jest szeroko komentowana w mediach.
Przyszłość sprawy
Jak skończy się ta sprawa? Czy Depardieu zdoła oczyścić swoje imię? Odpowiedzi na te pytania poznamy dopiero w przyszłości, a tymczasem cała Francja bacznie śledzi rozwój wydarzeń.