Gigantyczny Rachunek za Prąd: "Katastrofa"! Co się Stało?
2024-11-02
Autor: Ewa
Tomasz Łęczak z Zielonej Góry nie może uwierzyć w brutalną rzeczywistość, z jaką się zmierzył. Otrzymał rachunek za prąd na ponad 20 tysięcy złotych! "To jest katastrofa" – komentuje. Enea obiecuje zrewidować rozliczenia, ale na razie tylko potęgują stres i niepewność mieszkańców.
Zdesperowany Tomasz zamieszkał w nowym, dobrze ocieplonym domu od 2019 roku. Wyposażenie w fotowoltaikę oraz nowoczesne systemy grzewcze miało zapewnić komfort i oszczędności. - Wszystko zaplanowaliśmy, aby zmniejszyć wydatki na prąd - mówi.
Jednak po zobaczeniu ostatnich rachunków, decyzja o sprzedaży domu stała się realna. Łęczak zaznacza, że dotychczas przez trzy lata rachunki wyniosły około 11 tysięcy złotych rocznie. Po 2022 roku jednak wydatki zaczęły drastycznie wzrastać. Był zszokowany, gdy nowa prognoza na dwa miesiące wyniosła aż 4 tysiące złotych.
"Jak to możliwe, że zwykła rodzina może mieć takie zużycie prądu?" - pyta Tomasz. Podejrzewa, że coś jest nie tak z taryfą, bo w umowie podpisał się na G12, a faktury są wystawiane na G11. Enea w końcu przyznała, że w trakcie zmiany umowy doszło do błędu w przypisaniu taryfy. Obecnie przygotowują korekty, a według duchownych przeliczeń, mężczyzna ma nadpłatę ponad 40 tysięcy złotych.
Problem z prognozami jednak nadal pozostaje, a klienci zastanawiają się, jak mogli do tego dopuścić. Czy Enea jest w stanie poradzić sobie z tysiącami niezadowolonych klientów? Kiedy otrzymają właściwe rozliczenia? To niepokoi wielu, zwłaszcza po takim przykładzie. Warto zwrócić uwagę na to, jak ważna jest transparentność w relacjach z dostawcami energii. Czy wszyscy mieszkańcy Polski muszą się obawiać podobnych niespodzianek?