Sport

Gol na sekundę przed końcem rozstrzygnął starcie mistrza Polski. Zaskakujący bohater

2025-02-26

Autor: Magdalena

Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby płocczanie nie odnaleźli świetnej formy na starcie sezonu, wygrywając wcześniej w Paryżu i po drodze pokonując Fuchse Berlin. Ich wyjazd do Bukaresztu mógłby być tylko formalnością, zwłaszcza po nieoczekiwanych wynikach Eurofarmu Pelister. Dzięki tym wygranym, mistrzowie Polski zyskali nie tylko szansę na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale mogą nawet zabezpieczyć go, jeśli Eurofarm przegra w Berlinie w czwartek. Dodatkowo, zespół Xaviera Sabate starał się także o piątą pozycję w grupie, co wymagało pokonania gospodarzy.

Mimo że z siedmiu dotychczasowych starć z Dinamem Orlen Wisła Płock wygrała tylko jedno, tym razem kibice mieli nadzieję, że gra płocczan, którzy w ostatnich meczach pokazali się z dobrej strony, przyniesie pozytywny wynik. W pierwszej połowie to zespół gości kontrolował wydarzenia, choć Dinamo korzystało z błędów, aby wyrównać wynik na 13:13. Kluczowa okazała się obrona Mirko Alilovicia, który w momentach krytycznych, takich jak obrona rzutu karnego, uratował zespół.

Druga połowa rozpoczęła się źle dla „Nafciarzy”. Rumuni zdominowali ich w ataku, zdobywając kilka bramek szybkim tempie. Sabate zdecydował się na przerwę, aby poprawić morale drużyny. Po marnowanych rzutach karnych Pirocha i Zarabeca, zespół z Płocka zdołał ostatecznie zbliżyć się do wyniku. Kluczowe akcje w drugiej części meczu to dwie efektowne bramki Przemysława Krajewskiego z rzutów karnych, co pomogło w utrzymaniu nadziei na zwycięstwo.

W emocjonującym końcówym fragu płocczanie przejęli prowadzenie 24:22, ale nerwowy moment w końcówce meczu sprawił, że musieli gonić wynik. Finalnie Krajewski wyrównał na 22:22, po czym doszło do kontuzji Gergo Fazekasa, co wywołało dodatkowe napięcie. W dramatycznej końcówce meczu, „Nafciarze” zdobyli kluczowe dwupunktowe zwycięstwo, a gol Leon Susnji w ostatniej sekundzie zapewnił im triumf w tym arcyważnym spotkaniu.

Mistrzowie Polski, po trzech wygranych z rzędu, coraz bardziej zbliżają się do osiągnięcia drugiego celu w rozgrywkach, którym jest wygranie grupy. Po meczu pozostaje pytanie – czy płocczanie utrzymają tę formę i zaskoczą jeszcze bardziej w kolejnych spotkaniach?