Gorzkie wyznanie Pajączkowskiej: "Porzucili mnie pracodawca i narzeczony"
2025-02-04
Autor: Tomasz
Karolina Pajączkowska, 34-letnia dziennikarka, znana z aktywności w mediach społecznościowych, nawiązała do trudnych doświadczeń związanych z chorobą autoimmunologiczną. W nieustannym wysiłku, aby przezwyciężyć swoje problemy zdrowotne, ujawnia, jak bardzo wpłynęło to na jej życie osobiste i zawodowe. "Dwa lata temu zachorowałam. Gdy przyszła diagnoza, doświadczyłam ogromnego wsparcia, ale również samotności. Mój pracodawca i narzeczony, w momencie, gdy najbardziej ich potrzebowałam, porzucili mnie. Czułam, że muszę stawić czoła chorobie sama, co było niezmiernie trudne" - przyznała w szczerym wywiadzie.
Obecnie Pajączkowska jest w remisji i stwierdza, że jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. "Nauczyłam się, że w trudnych chwilach nie możemy liczyć na innych. Często niestety spotykamy się z zazdrością i brakiem wsparcia, a nawet radością innych z naszych niepowodzeń" - podsumowała swoje przemyślenia dziennikarka.
Karolina pracowała w TVP Info od listopada 2019 do maja 2023 roku, prowadząc programy publicystyczne i relacje z Ukrainy. Jej odejście z telewizji nie odbyło się zgodnie z jej oczekiwaniami, a Pani Pajączkowska oskarża ówczesnego szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, Michała Adamczyka, o niewłaściwe zachowanie. "Zgłosiłam to przełożonym, jednak nie spotkałam się z żadną reakcją" - powiedziała.
W najnowszym wywiadzie dla "Faktu", Pajączkowska zdradziła, że byłaby zainteresowana pracą w TVN. "Może gdy stacja zmieni właściciela, spełni się moje marzenie o pracy w mediach, które nie są związane z polityką. Od zawsze marzyłam o tym, aby być reporterem odkrywającym nowe miejsca i relacjonującym wydarzenia na świecie. Obecnie czuję, że media są podzielone i wiele z nich działa na rzecz konkretnych partii" - dodała. W kontekście jej przyszłości, dziennikarka nie wyklucza nowych możliwości zawodowych, a jej determinacja w dążeniu do kariery staje się inspiracją dla wielu jej followerów.