Gotówka w tarapatach! Zakaz płatności gotówkowej przychodzi w 2027 roku!
2025-07-26
Autor: Anna
Rewolucja w płatnościach: Zakaz gotówki powyżej 10 tys. euro
Unia Europejska stawia na ograniczenie gotówki w codziennych transakcjach, co może zrewolucjonizować sposób, w jaki płacimy. Już wkrótce, płatności gotówkowe powyżej 10 tys. euro będą absolutnie zabronione!
Nowe przepisy, które mają na celu walkę z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu, wejdą w życie od 2027 roku. Ustalono już ostateczny termin wprowadzenia tych zmian, które będą obowiązywały również w krajach, gdzie euro nie jest oficjalną walutą.
Jaki wpływ na nasze portfele?
Z nowym limitem, powyżej 10 tys. euro (~42,5 tys. zł według kursu z 25 lipca 2025 roku), nie będzie można zakupić wielu dóbr, w tym samochodów, za gotówkę. Ale to jeszcze nie wszystko! W Polsce już teraz obowiązuje zakaz płatności gotówkowej powyżej 15 tys. zł, a nowe przepisy jedynie potwierdzają trend w kierunku bezgotówkowych transakcji.
Identyfikacja w płatnościach gotówkowych
Kiedy nowe zasady wejdą w życie, transakcje gotówkowe wynoszące od 3 tys. euro będą wymagały potwierdzenia tożsamości poprzez okazanie dowodu osobistego. Taki krok ma na celu zwiększenie przejrzystości i bezpieczeństwa finansowego w Europie.
Kto będzie kontrolował płatności?
Kontrole dotyczące płatności gotówką od 3 do 10 tys. euro będą stosowane jedynie w specyficznych okolicznościach, takich jak transakcje u instytucji finansowych, agencji nieruchomości czy w kasynach. Chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa w sytuacjach, które mogą być narażone na oszustwa.
Kryptowaluty również pod kontrolą!
Nowe regulacje obejmą również transakcje kryptowalutowe, a giełdy oraz operatorzy portfeli będą zobowiązani do skrupulatnej weryfikacji swoich klientów. Wprowadzenie obowiązku identyfikacji zacznie się już przy transakcjach od 1000 euro.
Jakie mogą być konsekwencje?
Wprowadzenie zakazu płatności gotówką powyżej 10 tys. euro może na stałe zmienić podejście do płatności w Europie. Choć współczesne techniki płatnicze zyskują na popularności, wciąż istnieje obawa, że zbyt drastyczne ograniczenia mogą doprowadzić do trudności dla niektórych obywateli. Czy to nowa era finansów, czy może krok zbyt daleko?