Świat

Grenfell Tower: Tragiczny pożar, którego ofiar można było uniknąć

2024-09-05

Autor: Anna

Z najnowszego raportu korespondenta publicznego śledztwa wynika, że tragiczne ofiary pożaru Grenfell Tower w Londynie w 2017 roku były całkowicie do uniknięcia. Ostateczne śledztwo, prowadzone przez Martina Moore-Bicka przez sześć lat, ujawnia, że za katastrofę odpowiadają władze rządowe, lokalne, a także przemysł budowlany i firmy odpowiedzialne za dostawę i montaż łatwopalnych materiałów.

W pożarze, który wybuchł po północy z 13 na 14 czerwca 2017 roku, zginęło 72 ludzi, co czyni go najtragiczniejszym pożarem budynku mieszkalnego w Wielkiej Brytanii od II wojny światowej. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie dzięki łatwopalnym panelom zewnętrznym, które zostały użyte podczas remontu wieżowca w 2016 roku.

"Wszystkie ofiary śmiertelne mogły być uratowane" - podkreślił Moore-Bick w swoim obszernym, prawie 1700-stronicowym raporcie.

Z raportu wynika, że kluczową winą obciążono firmy zajmujące się konserwacją i przebudową Grenfell Tower oraz producentów materiałów, którzy świadomie promowali niebezpieczne produkty jako bezpieczne. Wśród nich wymienia się amerykańską firmę Arconic, która dostarczała materiał Reynobond 55. Eksperci wskazali, że firma ta "ukrywała niebezpieczeństwa związane z użytkowaniem swojego produktu".

Zarówno władze lokalne, jak i subwencjonowane agencje rządowe były także krytykowane za działania, które miały prowadzić do tego najtragiczniejszego wypadku. Moore-Bick zaznaczył, że nie tylko niekompetencja, ale także nieuczciwość i chciwość przyczyniły się do tej katastrofy, która była "kulminacją dziesięcioleci zaniedbań, w których zyski były stawiane ponad bezpieczeństwo mieszkańców".

W ramy rozległego śledztwa wzięto także pod lupę nieadekwatne systemy testowania oraz reakcje służb pożarnych, co wywołało ogólnokrajowe poruszenie. Niezliczone relacje ocalałych oraz rodziców ofiar wywołały furię i bum protestów, wzmacniając argumenty o konieczności wprowadzenia nowych norm budowlanych oraz lepszego traktowania ludzi żyjących w niskodochodowych rejonach.

Premier Keir Starmer wydał publiczne przeprosiny w imieniu rządu za zawiedzione nadzieje i obietnice. "To nigdy nie powinno się wydarzyć. Kraj poniósł klęskę w spełnieniu swoich podstawowych zobowiązań do ochrony ludzi i ich rodzin" - powiedział w parlamencie w obecności rodzin ofiar.

Pomimo ogłoszenia raportu, pełne wyjaśnienie wydarzeń z Grenfell Tower może zająć znacznie więcej czasu – śledztwa policyjne i prokuratorskie mogą zająć aż do końca 2025 roku, a decyzje dotyczące potencjalnych zarzutów karnych nie zapadną przed końcem 2026 roku.

Dla wielu osób to wydłużające się oczekiwanie na sprawiedliwość jest tylko kolejnym dowodem na to, że system zawiódł. Z danych rządowych wynika, że obecnie przynajmniej 3280 budynków w Wielkiej Brytanii ma niebezpieczne okładziny, a działania naprawcze wciąż pozostają niewystarczające.